01. Tears Of A Mandrake
02. Golden Down
03. Jersualem
04. All The Clowns
05. Nailed To The Wheel
06. Pharaoh
07. Wash Away The Poison
08. Fallen Angels
09. Painting On The Wall
10. Save Us Now
11. The Devil And The Savant (bonus track)



Pierwsze dwa albumy Niemców, nie wywołały euforii wśród fanów heavy metalu, po sukcesie HammerFall coraz więcej osób zaczęło interesować się tą odmianą muzyki metalowej, wtedy to właśnie ujrzał światło dzienne "Vain Glory Opera", krążek który zwrócił oczy (raczej uszy:) fanów na młody, nieznany zespół. Piosenki były znakomite, dodać należy, że w studio pojawili się znani goście - Timmo Tolkki i Hansi Kursh. Kolejny "Theater Of Salvation" okazał się równie dobry co poprzednik. Był jeszcze "Savage Poetry", jednak nie był to nowy album, utwory pochodziły z debiutu o takim samym tytule, tyle że nagrane ponownie. Pora ocenić nowe dziecko Edguy. Po przesłuchaniu "Mandrake", śmiało mogę powiedzieć, że dorównuje on moim zdaniem jednemu z najlepszych albumów heavy metalowych ostatnich lat czyli "Vain Glory Opera". Już otwierający płytę "Tears Of The Mandrake" nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z heavy metalem na najwyższym poziomie. Obawiałem się, że nowy album nie będzie tak dobry jak poprzednie, ponieważ Tobias Sammet zajmował się ostatnio płytą swojego solowego projektu - Avantasia. Jak widać pomysłów mu nie brakuje. Po kilkukrotnym przesłuchaniu albumu można dojść do wniosku, że "Mandrake" jest lżejszy niż jego poprzednicy, jednak dalej mamy znakomite melodie, wpadające w ucho refreny, cudownie wokale i jak zawsze niesamowite riffy gitarowe. Należy również wspomnieć o organach Hammond, które zostały wykorzystane w kilku kawałkach. Nie zabrakło również gitar akustycznych. Na "Mandrake" wprost niesamowite są wokale, Tobias Sammet odwalił kawał dobrej roboty, moim zdaniem jest teraz jednym z najlepszych wokalistów. Na "Mandrake" każdy znajdzie coś dla siebie, są szybkie kawałki ("Fallen Angels" czy "Golden Down"), ciężkie ("Nailed To The Wheel"), melodyjne ("Painting On The Wall", Tears Of The Mandrake" czy "Save Us Now") są również długie epickie kompozycje ("The Pharaon"). Nie zabrakło także ballady ("Wash Away The Poison"). Jako bonus track mamy "The Devil And The Savant", nie wiem dlaczego nie znalazł się na albumie jako normalny utwór, jest to jeden z moich ulubionych kawałów z tej płyty, co by było gdyby trafił na jakąś japońską wersję ???. Na koniec kilka słów o brzmieniu, jest czyste, każdy instrument jest dobrze słyszalny, duża w tym zasługa studia Finnvox, w którym nagrywali swoje krążki m.in. Sentenced i Stratovarius.

Podsumowując, nowy album Edguy prezentuje się całkiem nieźle, nie jest tak ciężki jak poprzednicy, przez to więcej na nim melodii i chwytliwych refrenów, miłośnicy dobrego power metalu będą zachwyceni.

Krzysiek / [ 22.10.2003 ]







Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =




cosm0 [ kosm2@o2.pl ] 28-05-2010 | 22:19

No muszę powiedzieć, że też lubię "The devil and the savant". Mile bym widział ten numer na końcu jakiegoś koncertu z tej trasy :)
A sama płyta ogółem dobra, zarówno power-metalowa, jak i melodyjna. Moi faworyci: Tears of a Mandrake, Fallen Angels, All the Clowns no i najpozytywniejszy refren pod słońcem:

"Come into the painting on the wall
So the joker smiles
Come into the painting on the wall
No more crying
Illusions let you in from the rain
Follow Mr. Hopkins, get insane"

Uwielbiam tą piosenkę, zawsze mi poprawia humor, jeszcze te wstawki jakby wyjęte spod palców Eddi'ego Van Halen'a. Ogólnie to mam dylemat, które miejsce wśród płyt Edguy'a zajmie właśnie "Mandrake". Nie wiem dla czego, ale mi się jej lepiej słucha od "Hellfire Club" czy "Vain Glory Opera". Być może to kwestia gustu, ale album świetny :)




© https://METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!