01. Low
02. Legions (In Hiding)
03. Hail Mary
04. Trail Of Tears
05. Shades Of War
06. P.C.
07. Dog Faced Gods
08. All I Could Bleed
09. Urotsukidoji
10. Chasing Fear
11. Ride
12. Last Call



Rok 1993 przyniósł w Testament wielkie zmiany. Ostatnia płyta grupy - "The Ritual" nie odniosła oględnie mówiąc sukcesu. Fani byli rozczarowani zmiana stylu. Nowe kawałki były powolne, rozmiękczone, nagrane bez jaja. Chłopaki chyba sami nie byli zadowoleni z końcowego rezultatu, zrozumieli, że cos się w nich wypaliło i najlepszym rozwiązaniem będą zmiany kadrowe. Jako pierwszy odszedł Alex Skolnick tworząc Exhibit-A, a potem przenosząc się do Savatage. Wkrótce także z gry w zespole zrezygnował Louie Clemente, zakładając za namową żony sklep z antykami w New Jersey. Wakaty wypełnili byli muzycy Forbidden - Glen Alvelais (gitara) i Paul Bostaph (perka). W międzyczasie wydano Ep-kę - "Return To Apocalyptic City" zawierającą kawałki koncertowe, przerobioną wersja "Return To The Sanity" i pochodzące jeszcze z pierwszego dema "Reign Of Terror". Wkrótce nastąpiły następne przetasowania. Miejsce Glena zajął James Murphy znany choćby z Death. Perkusją zaopiekował się John Tempesta udzielający się m.in. w Exodus. W takim oto składzie grupa udała się do studia by zarejestrować nowy materiał. Tempesta nagrał partie perkusji i jeszcze przed wydaniem albumu odszedł do White Zombie.

Wreszcie w 1994 roku krążek o nazwie "Low" ujrzał swatało dzienne. Muzyka Kalifornijczyków przeszła kolejna metamorfozę. Jest przede wszystkim dużo cięższa i brutalniejsza w porównaniu nie tylko z "The Ritual" ale i z pozostałymi krążkami. Chuck, na razie bardzo oszczędnie, używa growlingu. Chłopaki poszli z duchem czasu korzystając m.in. z przesterów i innego typu nowinek. Na krążku tym czuć jednak przede wszystkim świeżość i polot, którego tak brakowało na ostatniej płycie. Większość fanów przyjęła "Low" bardzo ciepło. Oczywiście znaleźli się twardogłowi narzekający, że nie dostali "The Legacy 2". Niemniej jednak należeli do mniejszości.

Na krążku znajdujemy dwanaście kawałków. Wszystkie utrzymane są na naprawdę wysokim poziomie. Zaczynamy od kawałku tytułowego, w moim mniemaniu jednego z najlepszych w całej karierze Testament. Warto wspomnieć, ze nakręcono do niego równie świetny teledysk. Zaczyna się bardzo marszowo by później przerodzić się w krwawa jatkę. Trójka czyli "Hail Mary" to jeden z bardziej melodyjnych numerów na płycie. Bardzo podoba mi się tu solo Jamesa. Następny w olejności jest "Trail Of Tears" - śliczna, bardzo nastrojowa ballada, wg mnie obok "The Legacy" najlepsza w całej historii grupy. Kawałek posiada naprawdę nieziemski klimat. Siódemka czyli "Dog Faced Gods" to już prawdziwy killer. Chłopaki ukazują nam tu swoje fascynacje death metalem. Chuck growluje prawie przez cały czas, a świetne riffy same zmuszają do machania piórami. Warto tu zwrócić uwagę na cudowne melodyjne solo Murphy'iego. Dziewiątka - "Urotsukidoji" to numer bardzo dziwny. Niby to instrumental, a w oddali słyszymy głosy po japońsku i niemiecku. Pole do popisu dano tu Gregowi - bardzo dużo tu basu. Jak zwykle świetnie spisał się James nagrywając kapitalne solówy. Album kończy "Last Call", ponad dwuipółminutowe dość melancholijne i zawodzące outro.

"Low" to naprawdę świetna płyta. Jest z pewnością dużo lepsza od swojej poprzedniczki "The Ritual" i w mojej opinii jedna z najlepszych, jakie Testament w ogóle wydał. Chłopaki ujawnili nam tu swoje fascynacje death metalem i właśnie tą drogą będą podążać na następnych krążkach. Album jest dosyć brutalny, niemniej jednak możemy tu znaleźć i spokojniejsze momenty, jak choćby "Trail Of Tears". Każdy znajdzie tu cos dla siebie...

Venom / [ 09.11.2007 ]







Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =




krzysiek [ przylesie@vp.pl ] 09-11-2007 | 17:44

płyta miażdży i wbija w ziemię


Herman [ ty@wp.pl ] 10-11-2007 | 13:27

zajebiste !


Harvester [ harvester88@onet.eu ] 15-11-2007 | 17:50

Naprawdę fajny materiał. Chyba najlepszy od czasów "Practice What You Preach".


max [ 666 ] 21-11-2010 | 23:43

Dobra płyta !!Dobrze pomyślany materiał dobra tematyka tekstów riffy tez miażdżą spokojnie do polecenia dla każdego fana metalu każdy tu znajdzie coś dla siebie :)






Testament
Low

Atlantic - 1994 r.




9/10




© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!