01. Pierwsza forsa w tym miesiącu
02. Dorosłe dzieci
03. Śmiej się błaźnie
04. Jeszcze jeden papieros
05. Kręci się nasz film
06. Titanic nr II
07. Coraz mniej
08. Nowe zero
09. Ach nie bądź taki śmiały
10. Pozorne życie
11. Jak w ogień
12. Wiadomości dnia
13. Taka właśnie jest muzyka



Turbo stworzył niejeden album zaliczany do klasyki polskiego metalu. A jednak zespół ten nie zawsze parał się sztuką spuszczania solidnego łomotu. Na początku swojej działalności eksplorował bardziej komercyjne rejony, które postanowiono przedstawić na wydanej w 1992 roku składance "Titanic" (tudzież "Titanic Nr II"). Parę lat później zmiksowany materiał ukazał się jako "Remix '92" na płycie CD (i kasecie) okraszonej cudownie okropną okładką (dodatkowo rozpikselowaną w książeczce). Dziś "kanoniczność" płytki jest dyskusyjna i nie jest zaliczana w poczet oficjalnej dyskografii. A szkoda, bo zawiera dość zaskakujący materiał.

Zacznę może z grubej rury: legenda metalu nie gra tutaj metalu. To nie odrzuty z "Kawalerii Szatana" czy innego "Ostatniego wojownika", tylko bardzo wczesne kawałki z ery, gdy grupa jeszcze nie do końca wiedziała, w którą stronę iść. Oczywiście w trackliście znajdą się tytuły znane, ale jednak nie w tych bardziej popularnych aranżacjach. "Dorosłe dzieci" to nie ta sama wersja, co na albumie z 1983 roku: nie ma tutaj charakterystycznego intro, a i gitara elektryczna ma zdecydowanie więcej do roboty. Również "Pozorne życie" posiada inny aranż: ponownie więcej do powiedzenia ma tutaj wiosło, a i wstęp został całkowicie zmieniony względem "normalnej" wersji. Czy te podejścia z "Remix '92" są lepsze? Nie. Są jednak inne, ciekawe - pokazują jaką drogę potrafi przejść kawałek, by ostatecznie stać się klasykiem. Mało? Jest jeszcze wczesne "Coraz mniej". Brzmi trochę surowo (ten szum w tle), ale to już fantastyczna, dopieszczona w każdym calu kompozycja. Super refren, ładna solówka - dlaczego nie trafiła na "Dorosłe dzieci"? Nie wiem.

Oprócz kawałków znanych (ale w nieznanych wersjach) dostaliśmy też mniejsze lub większe rarytasy. Przebojowa, prowadzona przez fajną, bluesową partię basu i lekko niedogotowany riff "Pierwsza forsa w tym miesiącu" to jeszcze kawałek, który można kojarzyć z niejednego występu Turbo. Podobnie hard rockowy, trochę przypominający riffem dokonania ZZ Top "Ach nie bądź taki śmiały". W przypadku tego jednak numeru osobiście wolę jednak weselszą, bardziej frywolną wersję wykonywaną na koncertach akustycznych. Słynne amerykańskie trio przywodzi również na myśl "Jak w ogień" (kolejny kawałek, który nie znalazł się na oryginalnym wydaniu "Dorosłych dzieci"), co w sumie nie powinno dziwić, gdyż Łysów cisnął później covery tej formacji w Izotop (zresztą z założycielem Turbo: Henrykiem Tomczakiem). Mocno jest także w "Titanic nr II" (kawałek w sumie kojarzyłem, ale nie do końca wiem skąd), choć tylko w zwrotkach. W refrenie robi się już bowiem trochę zbyt kiczowato jak na mój gust (te chórki!), a i efekty dźwiękowe trącą myszką.

No i mamy też crѐme de la crѐme "Remix '92": zakurzone, wyciągnięte z najciemniejszej z piwnic kawałki, brzmiące jak... Cóż, na pewno nie brzmiące jak Turbo. Bluesowy, okraszony fajnym riffem "Śmiej się błaźnie" przypomina nieco Breakout, a i do prekursora gatunku hard rock odwołuje się także kończąca płytę piosenka "Taka właśnie jest muzyka". Przebojowy, śpiewany na luzie (choć z takim sobie refrenem) "Jeszcze jeden papieros" to już z kolei kompozycja, która budzi skojarzenia z Oddziałem Zamkniętym. Ale to jeszcze nic! Włączcie sobie "Kręci się nasz film", "Wiadomości dnia" czy "Nowe zero" - toż to już niemal wczesny Lady Pank! Wpadające w ucho, przebojowe, radiowe wręcz kawałki, w których oczami wyobraźni aż widzi się Panasewicza za mikrofonem! I żeby nie było: to są fajne numery! Zwłaszcza "Kręci się nasz film", w którym znajdziemy fantastyczny tekst, cudną pracę perkusji i śliczną solóweczkę. Może jest to kawałek, któremu nie było po drodze ze stylem obranym ostatecznie przez Hoffmanna i spółkę, ale i tak: jak miło się tego słucha!

"Remix '92" to płyta, którą kupiłem w celu uzupełnienia kolekcji tej legendy polskiego metalu. Okazało się jednak, że to paskudne (okładka!) wydawnictwo skrywa niejeden skarb. Jasne, to nie jest Turbo, które znamy i kochamy... ale właśnie dlatego warto po nie sięgnąć. By zobaczyć jak ten zespół rozwijał się i zmieniał przez lata. A metamorfozę przeszedł niesamowitą! Zresztą, kapela jeszcze w swoim archiwum posiada trochę takich diamencików (na "Greatest Hits" mieliśmy w końcu wczesną wersję "Fabryki keksów"), więc może by tak coś z oficjalnym stempelkiem kapeli? Tylko koniecznie z bardziej rozbudowaną książeczką!

Kręci się nasz film:



Tomasz Michalski / [ 10.07.2026 ]







Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Turbo
Remix '92

MTJ Agencja Artystyczna - 2000 r.




8/10




© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!