01. Fight For Your Honour
02. The One
03. Believable
04. Tokyo
05. Better Man
06. All I See
07. Eyes Of A Child
08. The Runner
09. Against The World
10. Fallen Angel
11. Second Time Around



Przy każdym nowym albumie Praying Mantis możemy mieć pewność, że został on nagrany w nieco innym składzie. Tak jest i tym razem. Na najnowszej propozycji Modliszki perkusistę Benjyego Reida zastąpił Han's In t'Zandt, a wokalistę Mike'a Freelanda - John "Jaycee" Cuijpers. To drugie nie powinno dziwić - Praying Mantis praktycznie od początku swego istnienia zmaga się z problemem ustabilizowania wokalisty, co powoduje, że nawet na jednym albumie możemy usłyszeć kilku wokalistów. Jednak zawsze wierni zespołowi są bracia Troy i to oni są znakiem rozpoznawczym grupy.

Oczekiwań wielkich nie było - bracia Troy od lat przyzwyczają nas do swojego stylu. Jak zwykle można było liczyć na ciekawą współpracę dwóch gitar i harmonijne wokale. Wzbudzała ciekawość jedynie forma wokalna nowego, holenderskiego wokalisty, a ta bez wątpienia jest bardzo dobra. "Fight For Your Honour" to ciężki, podniosły kawałek, w którym Cuijpers ma okazję pokazać swoje umiejętności. Czyni to z wielką klasą. Myślę, że utwór przypadnie do gustu niejednemu metalowemu wyjadaczowi. Jakby na złagodzenie zaraz po nim grupa serwuje delikatny, miłosny "The One". Ten utwór Modliszka opublikowała jako pierwszy w serwisie YouTube i przyznam, że zaostrzył mi apetyt na nową płytę. Kompozycja bardzo melodyjna i urzekająca w swej prostocie. Był to strzał w dziesiątkę, jeśli chodzi o utwór promujący wydawnictwo. Następnie zespół odzyskuje formę z "Fight For Your Honour" i zapodaje ciężki, ale wciąż melodyjny "Believable". Oprócz ciężkich gitar, uwagę zwracają klawisze grające w tle. "Tokyo" może mniej udany, jednak miły dla ucha. Interesujący jest "Better Man". Mroczny utwór, charakteryzujący się powolnym tempem w przeciwieństwie do większości zawartych tu kompozycji. Zwraca uwagę ekspresyjny śpiew Cuijpers'a, który znów ma pole do popisu. "All I See" to mocny punkt albumu. Świadczący o tym, że w graniu melodyjnego rocka Praying Mantis sprawdza się rewelacyjnie.

Od "Eyes Of A Child" zaczyna się niestety gorsza część materiału. Utwory wydają się miałkie i nieco nużące. Nie wiem, czemu zespół silił się na egipskie pobrzmiewania w "Eyes Of A Child" - to wcale nie brzmi ciekawie. W "The Runner" uwagę zwraca jedynie klawiszowe solo, które naprawdę jest fenomenalne. Reszta utworu niemiłosiernie nudzi. Znowu "Against The World" miał być chyba patetyczny, ale wyszła niezła kompromitacja.

Fani Modliszki nie powinni być ani zawiedzeni, ani zaskoczeni. Album dostarczył to, co dostarcza nam każde wydawnictwo grupy - ciekawe partie gitarowe, harmonijne chórki i bardzo melodyjne granie i śpiewanie. Niestety, znalazło się tu również trochę smęcenia i to niestety jest nieustająca wada muzyki Praying Mantis.

Fight For Your Honour:



Tomasz Raszko / [ 24.08.2015 ]







Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Praying Mantis
Legacy

Frontiers Records - 2015 r.




7,5/10




© https://METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!