01. Utgard (False Game)
02. Midgards Guardian
03. Asgard
04. Serpents Venom
05. Resurrection
06. The Visitor
07. What Would You Do?
08. Utgard (The Beginning)
09. Stolen Hammer
10. Lightning
11. Pounding In The Night



Mam problem z tym krążkiem... Prawda jest taka, że nigdy jakoś nie byłem specjalnie wielkim fanem Wizard, zawsze jednak z przyjemnością słuchałem ich płyt. Tak jest w gruncie rzeczy i tym razem, nie chce mi się jednak zupełnie wracać do "Thor". Kilka przesłuchań i płyta powędrowała na półkę. Gdyby nie niniejsza cenzurka, zapewne poleżałaby tam kilka dobrych lat. Cholera, jakby się tak dobrze zastanowić, do poprzednich płyt Wizard też nie wracam...

"Thor", jak napisałem wcześniej, to kolejna solidna płyta Niemców. Na tyle solidna, że słuchamy jej sobie kilkanaście razy i po prostu zapominamy, że istnieje. Nie ma tu żadnych wodotrysków, z drugiej strony, zamulaczy też nie stwierdzono. Wszystko jest po prostu utrzymane na solidnym, niemieckim poziomie. Chciałoby się powiedzieć, że "Thor" to po prostu przeciętniactwo. Na upartego można by i tak określić ten krążek, koniec końców, krzywdząc jednak nieco muzyków. Płyty bowiem słucha się naprawdę dobrze, mnóstwo tutaj przebojów (na wizardową modłę oczywiście), sporo ciekawych linii melodycznych (podlanych czasami lukrem, też wizardowym), jest kilka mocniejszych zagrywek, które ukryte są w naprawdę fajnych riffach. Zasługi zapewne należy przypisywać drugiemu gitarzyście, który po trzech latach banicji postanowił wrócić do zespołu.

"Thor" to krótko mówiąc Wizard jakiego znamy z poprzednich płyt... i tutaj właśnie wychodzi ten "mój problem". Chyba po prostu formuła na numery Wizard mi się nieco przejadła. Nie mam nic przeciwko zespołom, które latami kroczą własną ścieżką i nagrywają kolejne, podobne albumy. W przypadku formacji Svena D'Anna, ta ścieżka zrobiła się cholernie ciężkostrawna. Przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku.

Osobiście uważam, że "Thor" to naprawdę dobra płyta, inna sprawa, że wiem, iż nie wrócę do niej przez najbliższy czas. Jeżeli po lekturze ostatnich płyt Niemców nadal macie ciśnienie na kolejną dawkę hymnów, "Thor" będzie dla Was świetną pozycją. Mimo iż od góry do dołu marudzę, prawda jest taka, że tej płycie w sumie nic nie brakuje. Dla mnie szóstka z plusem.

Krzysiek / [ 22.05.2009 ]




 -  Odin

 -  Magic Circle





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Wizard
Thor

Massacre Records - 2009 r.




6,5/10



 -  Odin

 -  Magic Circle



© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2023 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!