CD 1:
01. Интро / Вершалин IX / Wierszalin IX
02. Eктения I / Yektenia I
03. Eктения III / Yektenia III
04. Eктения IV / Yektenia IV
05. Виечерниа / Wieczernia
06. Повиечерие / Powierczerie
07. Полунощница / Polunosznica
08. Утрения / Utrenia

CD 2:
01. Ирмос II / Irmos II
02. Ирмос III / Irmos III
03. Письмо IV / Pismo IV
04. Письмо V / Pismo V
05. Вершалин III / Wierszalin III
06. Вершалин IV / Wierszalin IV
07. Вершалин VIII / Wierszalin VIII



"Umarła Batushka, niech żyje Patriarkh!" - można było zakrzyknąć po premierze albumu "Prorok Ilja". Барфоломей (czy chwilowo, to zobaczymy) zmienił nazwę swojej wersji zespołu i po zrzuceniu związanych z nią ograniczeń stworzył jeden z najciekawszych krążków 2025 roku. Niedługo po jego premierze mogliśmy przekonać się o tym jak z kolei ten nowy szyld wypada na żywo: do sprzedaży trafiła bowiem koncertówka "Black Pascha", na którą trafił występ zarejestrowany we wrześniu 2024 roku w Krakowie.

Ja swój egzemplarz omawianego wydawnictwa otrzymałem podczas letniej trasy grupy od samego jej lidera. I przyznać muszę, że "Пасха в Кракове 2024" doczekała się przepięknego fizycznego wydania. Gruby, utrzymany w prostym, ale jakże gustownym stylu graficznym (przypominającym sakralne litografie) digipak robi piorunujące wrażenie: cały front jest lakierowany, a i podkreśleniu uległa także i ramka otaczająca tracklistę. Po pierwszym rozłożeniu naszym oczom ukazuje się lista utworów DVD oraz książeczka, w której znajdziemy mnóstwo klimatycznych, czarno-białych zdjęć autorstwa Romany Makówki. Po otwarciu kolejnej części udaje nam się dostać do info oraz trzech płytek: dwóch złotych zawierających audio oraz czarnej, na którą trafił zapis wideo. Wszystkie one z wysokiej jakości nadrukiem anioła z frontu. Nie ma co, "Czarna Pascha" to jedno z tych wydawnictw, które będzie ozdobą każdej kolekcji. Czy muzycznie również nie ma się tutaj do czego przyczepić?

Wersja audio podzielona została na dwie części, w których wraz z Krysiukiem odhaczamy chronologicznie poszczególne "stacje". I niech Was nie zwiedzie tytuł pierwszego kawałka - to nie jest "Wierszalin IX" (a więc bonus do "Prorok Ilja"), a bardziej wstęp bazujący na tej kompozycji. Wstęp, po którym zespół najpierw przypomina nam kultowy już materiał z "Литоургиiа", by następnie przejść do kontrowersyjnego (bo wypuszczonego po rozłamie) "Господи". Wiadomo, trzy kawałki z "Liturgii" to miód i orzeszki. Pięknie tnące i uzupełniające się gitary, wpadające w ucho zagrywki, solidny Pavulon ze zastawem perkusyjnym, no i zróżnicowane wokale. Są chóralne zaśpiewy, wokale niczym z kazania, jak również i te charczące, stricte blackowe - choć Bartowi niekiedy ciężko się przebić przez instrumenty. Era "Hospodi" jest nieco prostsza, bardziej melodyjna, ale wprowadza sporo oddechu. Gniotąca "Wieczernia" (te chóry!), niemal post-metalowe "Powierczerie", mocna "Polunosznica" (choć wstęp ciut za głośny), a na końcu niesamowicie klimatyczna (ten pulsujący basik w zwolnieniu!) "Utrenia". Dla mnie: bomba. I można się śmiać, czy prawić złośliwości (w intro wyraźnie słyszymy krzyk: "Gruby, oddawaj Batushkę!"), ale gdy zespół ciśnie, to słychać, że wszyscy obecni w klubie znakomicie się bawią.

Druga płyta od razu rzuca nas na głęboką wodę. Mocny, ciężki, bezkompromisowy materiał z "Раскол" potrafił swego czasu przekonać nawet przeciwników Krysiuka. Wersje na żywo pokazują dlaczego: to połączenie aranżacyjnej finezji z czystym szaleństwem. Zmiany tempa, folkowe elementy, interesujące, klimatyczne zwolnienia, a do tego gniotąca sekcja rytmiczna i przeraźliwe (choć znów: mające drobny problem z przebiciem się) krzyki Barta. Black metal wrócił, ustawiając chórki w drugim rzędzie. Pierwszy fragment "Царю небесный" idzie w podobnym kierunku, a przynajmniej do czasu numeru "Письмо V", pełniącego rolę dającej czas na złapanie oddechu przerwy. Koniecznej w trakcie trwającego 1,5h show, ale już średnio sprawdzającej się na samej płycie - w końcu przychodzi ona de facto po trzech kawałkach. Na szczęście po niej wraca mięso, w postaci znakomitego "Proroka Ilji". Premierowo wybrano "III", "IV" oraz "VIII" część opowieści i był to moim zdaniem strzał w dziesiątkę. Każdy z tych kawałków jest inny. Najpierw wolniejszy, prowadzony przez chóry, wpadający w ucho numer, wprowadzający jednocześnie pewne nowe elementy, jak chociażby wyraźne kobiece wokale. Następnie, mimo iż ciągle trzymamy się tych świeżych klimatów, robi się w "IV" zdecydowanie bardziej blackowo, by całe to odświeżone brzmienie podsumować w powoli rozkręcającym się, ale ostatecznie epickim wręcz "Wierszalin VIII".

Pomijając niekiedy zbyt ciche wokale, to płytek z wersją audio słucha się bardzo dobrze. Chciałoby się więcej muzyki w ramach jednej płytki, no ale niestety taki urok tego typu wydawnictw: materiału dużo i jakoś trzeba całe show przeciąć, nawet jeśli zaburzy to jego dramaturgię. Na szczęście tutaj cały na czarno wchodzi nośnik DVD, zawierający koncert od początku do końca. Klub pękający w szwach, znakomicie bawiąca się publiczność (jest nawet crowdsurfing na "Utrenia"!), no i oczywiście pięknie przystrojona scena (ikony, świeczniki, "pochodnie"), na której swój rytuał odprawiają muzycy. Świetnie się to wszystko ogląda, choć mam pewne mniej lub bardziej poważne uwagi. Przede wszystkim rozgrzaną szyszkę bym w dupę włożył komuś za to, że nie mamy nośnika BD - to w końcu rok 2025, a nie 2000! Poza zbyt niską rozdzielczością w pełnym zanurzeniu się w świat Patriarkh przeszkadza również mała ilość kamer. Jasne, pokazują to co najważniejsze, nie pomijając zgromadzonych fanów, ale gdzieś po drodze gubimy część składu. Mamy Barta, gitarzystów i Pavulona, ale resztę widzimy kątem oka - niby słychać jakieś dodatkowe partie, ale trzeba rzeczywiście wytężyć wzrok, by wyłapać ich twórców. Rozszerzenie składu na końcu o Marra na instrumentach ludowych nie pomaga, ponieważ znów: kamera łapie go bardziej przypadkiem. Powtórzę: wideo ciągle ogląda się bardzo dobrze, no ale jednak mając nieco większy budżet byłoby jeszcze lepiej.

"Czarna Pascha" to jednak wydawnictwo, które warto dodać do swojej kolekcji. Jasne, wokale mogłyby być nieco bardziej wyeksponowane, a wideo w wyższej rozdzielczości (i z większą ilością ujęć). Ciągle jednak dobrze się tego słucha, a i jeszcze lepiej ogląda. W końcu zespół przygotował bardzo dobrą setlistę, będącą podsumowaniem całej dotychczasowej działalności, a publiczność daje do pieca nie zważając na wcześniejsze kontrowersje. Czego chcieć więcej od koncertówki?

Wierszalin IV:



Tomasz Michalski / [ 07.02.2026 ]




 -  Prorok Ilja





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Patriarkh
Black Pascha - Пасха в Кракове 2024

Via Nocturna - 2025 r.




8/10



 -  Prorok Ilja



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!