1. Troops of Doom - Napalm Death
2. Refuse/Resist - Krisiun
3. Roots Bloody Roots - Suicide Silence
4. Mass Hypnosis - Children of Bodom
5. Beneath the Remains - Sinister
6. Arise - Kalmah
7. Firestarter - Sepultura (The Prodigy cover)
8. Zombie Ritual - Sepultura (Death cover)



Legendarna Sepultura powoli acz nieubłaganie zbliża się do końca swojej pożegnalnej trasy koncertowej. Hołd tej wyjątkowej, brazylijskiej formacji postanowiło oddać czasopismo Metal Hammer, które w październiku 2024 roku wypuściło płytkę pokazującą nie tylko jak do jej repertuaru podchodziły inne grupy, ale też jak i sama Sepultura mierzyła się z kawałkami nie swojego autorstwa. Wydawnictwo doczekało się schludnego wydania w jewelcase - marmurowego na zewnątrz i czarnego w środku. Ładny front, z tyłu tracklista, do tego duże zdjęcie obecnego składu na rozkładówce - skromnie, ale jednocześnie miło dla oka.

W skład "A Farewell to Sepultura" wchodzi 8 kawałków o różnym stopniu... rzadkości. Część z nich, jak chociażby "Troops of Doom" Napalm Death, "Beneath the Remains" od Sinister, "Refuse/Resist" w wykonaniu Krisiun czy nawet cover The Prodigy wykonywany przez samą Sepulturę pochodzą z normalnych wydań albumów danych kapel. "Mass Hypnosis" Children of Bodom to już jednak bonus wersji digi "Something Wild", a "Arise" od Kalmah znajdziemy na japońskim lub rozszerzonym wydaniu płyty "For the Revolution". Niby fani te wykonania znają, ale niekoniecznie mogą je posiadać fizycznie na półce. Największym rarytasem jest jednak "Zombie Ritual", a więc podejście Sepultury do klasyka Death - cover ten wylądował bowiem tylko na singlu "The Age of the Atheist" z 2013 roku. Sam wybór wykonań jest ciekawy, choć z uwagi na przedział czasowy (od 1997 do 2014 roku) brakuje spójności w brzmieniu. Jedne kawałki brzmią mocno i soczyście, inne są nieco przytłumione (zwłaszcza fragment koncertówki Suicide Silence).

Zawartość płytki nie wywraca do góry nogami materiału źródłowego. Większość coverów jest dość bliska oryginałom, choć niektóre zespoły mniej lub bardziej śmielej próbują dodać coś od siebie. W "Troops of Doom" zwraca się uwagę na rozpędzonego Herrerę na perkusji, a "Mass Hypnosis" zachwyca pięknie współgrającymi z gitarą Laiho klawiszami Wirmana. Dzieci z Bodom zawsze umiały w covery i nie inaczej jest tym razem, choć sam kawałek nie trwa 7 minut jak podaje tracklista - jest to oczywiście błąd. Coś od siebie dodaje również Kalmah w "Arise" i choć ostatecznie jest w porządku, to wzbogacenie kompozycji o symfoniczne elementy akurat średnio tutaj wyszło. Bardziej "po Bożemu" jest już w "Refuse/Resist" i "Beaneath the Remains", choć w tym drugim oczywiście nie sposób nie zwrócić uwagi na bulgoczące wokale Aada Kloosterwaarda. Również i "Roots Bloody Roots" idzie pod rękę z oryginałem, no ale tutaj gościnnie pojawił się sam Max Cavalera - wiadomo, że nie będzie się on kopał sam ze sobą. Sepultura z kolei dwojako. "Zombie Ritual" blisko legendy - tylko nieco bardziej thrashowo niż w oryginale, a dodatkowo kończy się małym żartem w postaci riffu "Seven Nation Army". Perełką jest z kolei "Firestarter": szybki, z kapitalnie cisnącym na gitarze Kisserem oraz ładnie poprowadzonym wokalem. Mieli chłopaki wyobraźnię!

Ostatecznie płytka "A Farewell to Sepultura" jest jednak bardziej ciekawostką dla najwierniejszych fanów brazylijskiej formacji niż pozycją obowiązkową. Ciekawy zestaw coverów, dwa interesujące numery od samej Sepultury - ale to ciągle troszkę mało. Z pewnością można było uzupełnić tracklistę większą ilością kompozycji, nawet od samej legendy. Mi najbardziej brakowało tutaj "Bullet the Blue Sky", a więc bardzo dobrej próby zmierzenia się z repertuarem U2. Była ona częścią EP "Revolusongs", była ona bonusem do niektórych wydań "Roorback" - wypadałoby i ją dodać do omawianego tutaj zestawu.


Tomasz Michalski / [ 27.09.2025 ]







Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Various Artists
A Farewell to Sepultura

Metal Hammer - 2024 r.




6/10




© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!