Tarja Turunen - "Muzyka jaką gramy jest piękna"


Tarja Turunen to wielkie nazwisko na muzycznej scenie. Kilka świetnych płyt nagranych z zespołem Nightwish, trzy albumy solowe i mnóstwo koncertów. Niesamowity głos i ogromny talent. 11 maja we wrocławskiej Hali Orbita wokalistka wystąpi z projektem "Beauty And The Beat", którego ważnym elementem jest perkusista Mike Terrana. Porozmawialiśmy z Tarją o tym projekcie, ale również na inne tematy. Wokalistka zapowiedziała między innymi nową płytę. Zapraszamy serdecznie do poczytania wywiadu z Tarją Turunen.





MetalSide.pl: Witam serdecznie na łamach naszego serwisu! Polski koncert "Beauty And The Beat" zbliża się wielkimi krokami, a ja chciałbym zapytać kiedy pojawił się pomyśl na ten projekt?

Tarja: Kilka lat temu ja i Mike rozmawialiśmy o organizacji kilku klasycznych koncertów podczas mojego rockowego tournee, bo były one naszym wspólnym marzeniem.

A dlaczego właśnie Mike Terrana? Czy wyobrażasz sobie ten projekt z innym perkusistą?

Mike ma już w swoim dorobku album klasyczny, na którym gra sam z orkiestra, więc współpraca z nim przy tym projekcie nie nastręczała żadnych trudności. Dobrze pracuje się z kimś, kogo się zna i z kim pracuje się od lat. Na koncertach z trasy "Beauty And The Beat" dużą rolę odgrywa humor, a Mike lubi sobie pożartować. Nie mam nic przeciwko współpracy z innymi bębniarzami, ale ten projekt jest tylko i wyłącznie nasz. Nie mam wątpliwości, że przy przyszłych projektach będę pracować z innymi perkusistami.

Jak wspominasz pierwszy koncert tego projektu, który zagraliście w Bułgarii w 2011 roku?

Było to dla nas wszystkich wydarzenie szczególne. Odnieśliśmy ogromny sukces, a Bułgarom bardzo spodobał się nasz koncert. Zrozumieliśmy wtedy, ze musimy go powtórzyć, więc postanowiliśmy zabrać się ostro do pracy, aby trasa mogła dojść do skutku. Atmosfera w Plovdiv tamtej nocy była wspaniała.

Według zapowiedzi na scenie pojawi się ok. 120 artystów. Przyznaję, że taka liczba robi ogromne wrażenie. Kto nad tym wszystkim panuje i to koordynuje?

Orkiestra symfoniczna składać się będzie z 66 muzyków, a chór z 50. Promotorzy w poszczególnych krajach są za to odpowiedzialni. Oczywiście, mój menedżer tez jest w to zaangażowany. Warunki każdego kraju są inne i zależą tez od możliwości jakimi dysponują lokalni promotorzy.

Jakich utworów możemy się spodziewać podczas tego dwugodzinnego spektaklu?

Słynne utwory klasyczne, kilka moich własnych piosenek i rockowe kompozycje innych wykonawców.

Czy całe show ma stały scenariusz, czy każdy kolejny koncert jest nowym wyzwaniem?

Każdy koncert to poważne wyznanie dla wszystkich zaangażowanych w niego ludzi. Granie z różnymi orkiestrami i chórami, jako że nie występujemy wszędzie z tymi samymi ludźmi, wymaga ode mnie i Mike'a wiele pracy, a dźwięk podczas każdego koncertu jest inny.

Jak reaguje publiczność zgromadzona na koncertach "Beauty And The Beat" i jak byś ją porównała do tej z koncertów Nightwish, czy Twoich solowych?

Koncerty z serii "Beauty And The Beat" to muzyka klasyczna w połączeniu z innymi gatunkami, a nie rockowe show, gdzie publiczność z reguły reaguje inaczej. Tak naprawdę nie da się ich ze sobą porównać.

Czy są jakieś plany wydawnicze dotyczące tego projektu? Możemy spodziewać się w przyszłości na przykład jakiegoś DVD?

W Czechach nagraliśmy materiał na potrzeby DVD, ale nie mamy jeszcze sprecyzowanych żadnych planów wydawniczych.

W jaki sposób zachęciłabyś osoby, które nie są do końca przekonane, żeby 11 maja przyszły do wrocławskiej Hali Orbita?

Będziecie mieli okazje zobaczyć dwóch muzyków rockowych w zupełnie innym świetle, prezentujących muzykę klasyczna. Muzyka jaka gramy jest piękna i co zostało wielokrotnie powiedziane, muzyka rockowa została zainspirowana muzyka klasyczna, taka jest prawda. Zagramy kilka rockowych kawałków, które w pełni to powiązanie ukażą. Jestem pewna, ze koncert wam się spodoba, bo atmosfera jest wspaniała i obfituje w wiele pięknych momentów.

Korzystając z okazji zapytam jakie są Twoje najbliższe plany jeśli chodzi o solowe dokonania? Płyta "What Lies Beneath" ukazała się w 2010 roku. Myślisz już o kolejnym wydawnictwie?

Właśnie pracuje nad zakończeniem ostatniego etapu: masteringiem mojej trzeciej solowej płyty rockowej i cały album będzie gotowy. Praca nad tym albumem zajęła mi 2 lata i płyta w końcu jest gotowa. Wydanie pierwszego singla i teledysku do niego planowane jest na początek lipca, a albumu na koniec sierpnia.

Jak bardzo jesteś zadowolona ze swojej kariery solowej? Wszystko toczy się według planu jaki sobie kiedyś wytyczyłaś?

Znacznie lepiej niż mogłam sobie kiedykolwiek wyobrazić. Nie wiedziałam czego się spodziewać po długiej karierze z zespołem, wiec obecnie jestem bardzo szczęśliwa z przebiegu mojej własnej. Przeżyłam kilka wspaniałych chwil, z których pozostały mi piękne wspomnienia. Rozpoczęcie kariery solowej to najlepsza rzecz jaka mi się przytrafiła.

Podejrzewam, że niechętnie rozmawiasz na temat zespołu Nightwish, więc z mojej strony będzie tylko jedno pytanie w tym temacie. Czy od czasu do czasu interesujesz się dalszymi losami tej kapeli, czy to Ciebie w ogóle nie ciekawi?

Prawdę mówiąc los Nightwish nie interesuje mnie zupełnie. Życzę im po prostu szczęścia.

Zmieniając całkowicie temat, chciałbym zapytać jak to się stało, że zaczęłaś śpiewać? Co spowodowało, że zostałaś profesjonalną wokalistką?

Uczyłam się śpiewu odkąd skończyłam 6 lat. Zaczęłam chodzić na lekcje śpiewu klasycznego kiedy zdałam sobie sprawę, że mam problem ze swoim głosem i że jeśli chcę zostać wokalistka, będę potrzebować pomocy w śpiewaniu. Miałam wówczas 15 lat. Również musical "Upiór w operze" zainspirował mnie do spróbowania sił w śpiewie klasycznym. Oczywistym potem było dla mnie kontynuowanie nauki w średniej szkole muzycznej, a później na uniwersytecie.

A jaki jest Twój "przedkoncertowy" rytuał? Jak spędzasz te ostatnie chwile przed wyjściem na scenę?

Nakładam makijaż i układam fryzurę, rozgrzewam swój głos i koncentruje się na koncercie. Powtarzam słowa piosenek i myślę o tym, co powiem na scenie.

Zdradzisz jakieś szczegóły dotyczące projektu o nazwie Harus? O co z tym chodzi?

Harus to mój klasyczny skład z Finlandii. Od dawna nie zagraliśmy żadnego koncertu, bo każdy z muzyków zaangażowanych w ten zespół jest zajęty graniem w innych, wliczając w to mnie. Ale usłyszycie jeszcze o Harus jeżeli tylko uda nam się sklecić nasze pomysły na płycie studyjnej i zagrać więcej koncertów w przyszłości. Nie jest to zespól z prawdziwego zdarzenia i nie można go porównać do rockowej kapeli, więc nie ma większego ciśnienia. Tworzymy razem muzykę kiedy tylko jest to możliwe.

Zaśpiewałaś gościnnie na płycie "Sting In The Tail" zespołu Scorpions. Ja doszło do tego, że możemy usłyszeć Twój głos w utworze "The Good Die Young"?

Dostałam zaproszenie od zespołu do wzięcia udziału w nagraniu płyty i byłam bardzo szczęśliwa mogąc porozmawiać z Klausem przez telefon o ich planach. Byłam zaszczycona tą propozycją.

Czas na ostatnie pytanie... czego mogę Tobie życzyć na bliższą i dalszą przyszłość?

Dużo zdrowia i szczęścia dla całej mojej rodziny, żeby była w stanie przejść przez wszystkie wyzwania, które na nas czekają. Chciałabym również, żeby fanom spodobało się moje najnowsze nagranie, z którego jestem bardzo dumna.

I tego Tobie oczywiście życzę! To wszystko z mojej strony. Dziękuję za poświęcony czas i udzielone odpowiedzi. Tradycyjnie ostatnie słowo do czytelników serwisu MetalSide zostawiam Tobie. Dziękuję i do zobaczenia 11 maja we Wrocławiu!

Dziękuję bardzo. Chciałabym zaprosić was wszystkich na nasz koncert na trasie "Beauty And The Beat" i podziękować za wsparcie i miłość, którymi mnie od lat obdarowujecie. Do zobaczenia wkrótce!

tłumaczenie: Mikołaj


Autor: Gumbyy

Data dodania: 06.05.2013 r.



© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!