Witchking - "Melodie na skrzypkach i flecie"


Witchking nabiera wiatru w żagle. Po dosyć ciepło przyjętym debiucie dostaliśmy płytę numer 2. Moim skromnym zdaniem "Hand Of Justice" namiesza jeszcze bardziej na naszym metalowym poletku. Był wywiad przy okazji "Witchking", nie może zabraknąć kilku pytań przy okazji najnowszej płyty. Tym razem na wszystkie pytania odpowiedział Mateusz "Gajdek" Gajdzik.





MetalSide.pl: Witam serdecznie!! Jak łatwo się domyśleć większość pytań będzie dotyczyła płyty "Hand Of Justice". To zaczniemy od razu... Jak dzisiaj oceniasz ten album? Jesteś w pełni zadowolony?

Gajdek: Hej. Jestem prawie w pełni zadowolony (śmiech). Zawsze jest coś do poprawienia, coś co można zrobić lepiej. Jednak w porównaniu do poprzedniej płyty jest tych rzeczy dużo mniej.

"Hand Of Justice" nagrywaliście w ZED Studio i DBX Studio. Jak przebiegała sesja? Zrealizowaliście wszystkie wcześniejsze założenia? Moim zdaniem efekt końcowy jest wyśmienity.

Sesja przebiegła bardzo sprawnie, nie było większych niespodzianek. Z Zedem pracuje się na prawdę wyśmienicie. Cieszę się, że podoba ci się efekt.

Muszę Was pochwalić za to, że jesteście tacy... grzeczni (śmiech). W recenzji do płyty Witchking napisałem "Mam pewne zastrzeżenia co do brzmienia. Przydałoby się wyciągnąć bardziej gitary i nadać perkusji taki bardziej tłusty dźwięk". No i na nowym krążku dokładnie tak zrobiliście (śmiech).

To nie były tylko twoje spostrzeżenia (śmiech). Nie byliśmy zadowoleni z brzmienia pierwszej płyty, zdaliśmy sobie sprawę z błędów, które popełniliśmy podczas jej nagrywania. Efekty słychać na "Hand Of Justice"

A już myślałem, że to ja mam taki autorytet (śmiech). Płyta ukazała się z logo Insanity Records. Mieliście jakieś inne propozycje wydania "Hand Of Justice", czy to była jedyna?

To była szybka i krótka piłka. Nie zdążyliśmy rozesłać promówek do innych wytwórni. Dostaliśmy fajny deal od Insanity i się zdecydowaliśmy.

Nie było opcji dalszej współpracy z Aural Offerings?

Nie bardzo. Nie poszlibyśmy na to po raz drugi (śmiech).

(śmiech) No i ok, zostawmy to. W jaki sposób wytwórnia będzie Was promować? Recenzje, wywiady, koncerty?

Promocja już trwa. Mieliśmy parę wywiadów i trochę recenzji, puszczani jesteśmy w stacjach radiowych, byliśmy między innymi w trójce czy też w internetowej stacji RMF Hard&Heavy. Obecnie kończymy prace nad teledyskiem. Szykują się też większe koncerty, jak na przykład support przed Sabatonem we Wrocławiu.

O Wrocław... to pewno spotkamy się. No okładce nowej płyty widać postać, która pojawiła się na debiucie. Generalnie to świetny pomysł i niezłe nawiązanie do poprzedniego krążka. To już będzie taki Witchkingowy znak rozpoznawczy?

Zobaczymy, możliwe, że tak zostanie faktycznie. Niektórzy lubią porównania, więc żeby mieli co robić to damy im naszego "Eddiego" (śmiech).

(śmiech) Moim zdaniem to i tak świetny pomysł. Heh... to teraz chwila pochwał dla Xaay'a. Zapewne jesteście zadowolenie z efektu wizualnego "Hand Of Justice". Prawda?

Oczywiście. Xaay nie zawiódł nas do tej pory, odwala kawał dobrej roboty. Jednak nie zapominaj, że za całą wkładkę odpowiedzialny jest już nasz gitarulek Hadro.

Fakt, należy się też słówko uznania dla Hadro! Wracając do muzyki. Moim zdaniem zdecydowanie przesunęliście środek ciężkości. Cięższe gitary, agresywniejsza perkusja... skąd to się wzięło i dokąd zmierza? Trochę filozoficznie to zabrzmiało, no ale jak to widzisz?

Agresywniejsza muzyka wypłynęła zupełnie naturalnie. Nagraliśmy bardziej lajtowy debiut, teraz trochę ostrzejszy krążek. Co będzie na następnej płycie ciężko powiedzieć. Zaczniemy ją robić to będę mógł powiedzieć coś więcej. Nie mamy jakiegoś celu - grajmy death metal czy heavy metal. Gramy to co nam się podoba, ot cała filozofia.

Zawiła i pokrętna ta filozofia, bez dwóch zdań. Który utwór z "Hand Of Justice" dzisiaj jest Twoim faworytem? Moim chyba "Magic Number" z tym iście megadethowym riffem. Nie mogę się od niego uwolnić. A właśnie kto go wymyślił?

Głównym pomysłodawcą tego numeru jestem ja, ale każdy dokłada zawsze swoje 3 grosze. Autorem wszystkich tekstów jest Tom the Storm, czyli nasz wokalista. Jeśli chodzi o mojego faworyta to chyba jest nim "Metal Grail".

A najgorszy kawałek? Śmiało, śmiało... proszę. Ja tym razem uchylę się od odpowiedzi (śmiech).

Cholera, nie wiem... Chyba też się uchylę (śmiech).

Cwaniak... W sumie mam tylko jedno zastrzeżenie do "Hand Of Justice". Czasami odnoszę wrażenie, że muzyka sobie, a linie wokalne sobie. Jak się odniesiesz do tego stwierdzenia?

No cóż, nie jesteś pierwszą osobą, która na to zwraca uwagę. Taki był zamysł naszego wokalisty. On daje nam swobodę tworzenia muzyki a my jemu swobodę aranżacji wokalnych.

Swoje "ale" oczywiście opisałem w recenzji. Hehe... jak rozumiem na następnej płycie nie będę miał z tym problemu? ;) A wracając do recenzji. Z tego co widziałem, to przeważają oceny dobre i bardzo dobre. Jak czujesz się z tym "ciężarem"?

Takie recenzje podnoszą mnie na duchu tylko i wyłącznie! Cieszę się, że się nasza twórczość podoba innym. Daje to kopa do dalszego działania. Postaramy się nie obniżać poziomu nagrywając kolejne krążki.

Jak w dwóch zdaniach zachęciłbyś kogoś do sięgnięcia po "Hand Of Justice"? Pomogę i zacznę: Witchking nagrał bardzo dobrą i równą płytę...

...pełną ludowych melodii wykonanych na skrzypkach i flecie w akompaniamencie orkiestry emerytów i rencistów z Bolkowa Dolnego. Całość brzmi zacnie i nadaje się idealnie na zabawę w remizie (śmiech).

Zapomniałeś o Chórze Gospodyń Wiejskich z Bykownicy Wielkiej (śmiech). No dobrze... zostawmy już najnowsze dokonanie zespołu. Czego możemy się spodziewać na kolejnym albumie? Myślicie już o kolejnym kroku? Czy na razie nie macie do tego
głowy?


Powoli przymierzamy się do komponowania, ale nie umiem teraz powiedzieć co z tego wyjdzie. Nie mamy jakiegoś planu.

To w takim razie pytanie o plany zespołu Witchking na 2009 rok? Gdzie Was zobaczymy i usłyszymy?

Zagramy trochę większych koncertów, pokażemy teledysk i nagramy płytę. Może uda się zagrać jakąś trasę poza granicami kraju, ale nie chcę zapeszać.

Teledysk do "Metal Grail". A co tam ostatnio w Twoim odtwarzaczu się kręci ciekawego? Jakie płyty ostatnio słuchasz najczęściej?

Najczęściej kręci się ostatni Amon Amarth i Acid Drinkers. Na prawdę genialne płyty, nie mogę się od nich uwolnić. Szkoda, że Acidów nie zobaczymy już w składzie z "Verses of Steel"...

Obserwujesz zapewne naszą scenę metalową. Jak to wygląda z perspektywy zespołu z dwoma płytami na koncie? Jakie kapele poleciłbyś uwadze?

Jest bardzo dużo dobrych kapel na polskiej ziemi. Co chwila zaskakuje mnie coś nowego. Widać, że się sporo zaczyna dziać. Albo ja to dopiero teraz zauważam (śmiech). Z zaczynających kapel mogę polecić Varterin, chłopaki zapowiadają się bardzo interesująco, grają ambitną muzykę. Bardzo dobrze zapowiada się też Dysonans. Niezłą płytę nagrało Chain Reaction, Virgin Snatch, jestem ciekaw płyty Chainsaw której póki co nie słyszałem. Słyszałem za to parę numerów najnowszego Crystal Viper i zapowiada się bardzo fajnie. Długo by tak wymieniać (śmiech).

Rzeczywiście coś się u nas w muzyce dzieje. Myślisz, że w jakiś sposób zespół Witchking przeciera szlak innym? Coś na zasadzie, że inna kapela popatrzy i pomyśli "oni mogą, to i my możemy"? Może jakaś rada? Macie już trochę doświadczenia w walce o swoje...

Nie wiem czy przecieramy szlaki innym, nie czuję się aż tak wyróżniony. Rada jest jedna - nie wolno się poddawać, tylko trzeba być upartym w dążeniu do celu. Bardzo to odkrywcze, nie? (śmiech).

Odkrywcze i to jak! Niby oczywista prawda, a czasami zapomina się o tym. Szczerze mówiąc szkoda, że w naszym kraju nie ma "normalności" jak gdzieś na zachodzie. Wszystko w muzycznym światku idzie jak po grudzie. Wierzysz, że kiedyś będzie łatwiej?

Nie do końca wiem jak jest na zachodzie. Słyszę tylko legendy, że tam jest dużo lepiej. Porównam jak sprawdzę. Natomiast w Polsce chyba jest coraz lepiej, głównie przez to, że ludzie zarabiają coraz więcej. Zaczęły się pojawiać wielkie zespoły, niebawem może pojawią się takie, które wcześniej nigdy u nas nie zawitały. Chyba idzie lepsze.

Lepiej jest bez dwóch zdań. Trzeba mieć nadzieję, że będzie wszystko szło "do przodu". To już na koniec może coś optymistycznego... Hmm... popuść wodze fantazji i dokończ: najbardziej chciałbym, żeby Witchking...

...był supportowany przez Metallice (śmiech).

Pozamiatane (śmiech)... I to wszystko z mojej strony. Tradycyjnie... a zresztą wiesz co tradycyjnie... Ja dziękuję za poświęcony i czas i udzielone odpowiedzi (bla, bla, bla...) (śmiech). Generalnie to do zobaczenia gdzieś w Polsce nad kufelkiem.

I ja dziękuje za rozmowę! Do zobaczenia i pozdrowienia dla całej redakcji i czytelników. Hail!


Autor: Gumbyy

Data dodania: 11.01.2009 r.



© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!