Butelka - "Politycy idą do piekła"


Butelka to z pewnością jeden z tych zespołów obok, którego nie można przejść obojętnie. McButelka i spółka od lat świetnie punktują naszą szarą rzeczywistość. Nowe dziecko formacji zatytułowane "DemonArchia" po raz kolejny potwierdza, że Torunianom nie straszne szydzenie z polityków, kleru czy innych "wynalazków". Nowa płyta to jednak tylko część tego wywiadu, Grzegorz Kopcewicz opowiada jeszcze o... a zresztą, przeczytajcie sami.





MetalSide.pl: Witam serdecznie! Na początek poproszę o kilka słów na temat historii Butelki. Jak powstał zespół, dlaczego powstał, skąd taka nazwa itp.

McButelka: Cześć! Nazwa pochodzi od mojego pseudonimu, który "uzyskałem" w czasach liceum po utracie głosu w wyniku picia zimnego piwa. Mój przyjaciel Tomek Kosma, który też stracił wtedy wokal w tych samych okolicznościach, został przezwany "Kieliszkiem" (za Janem Himmilsbachem) a mnie ochrzczono "Butelką". Graliśmy wtedy razem w zespole "SS-20". Po rozpadzie SS-20 pare lat nic specjalnie ciekawego (poza skończeniem studiów) nie robiłem i dopiero, gdy powstało w Toruniu studio nagrań - postanowiłem zwołać kolegów i je przetestować. Tak powstała Butelka.

Kilku muzyków przez skład Butelki już się przewinęło. Jak wspominasz starych członków zespołu? Obecny skład uważasz za stabilny i perspektywiczny?

Wspomnienia mam niezwykle miłe - przez zespół przewinęło się oprócz mnie w sumie dziesięć osób. Pierwszy skład to Kobra, Wysol i Bartek którego zastąpił Kaz. W tym składzie zespół robił próby bardzo nieregularnie i zagrał w sumie parę koncertów. Było to spowodowane tym, że chłopaki grali jeszcze w Kobranocce i Atrakcyjnym Kazimierzu i siłą rzeczy tamte formacje były dla nich priorytetowe. To było powodem naszego rozstania. Przebiegło ono w miarę cywilizowanej formie i do dziś jesteśmy kumplami. Drugi skład Butelki to inż. MBL, Martinus, Kot, Vitusz i Dyboś. Skład sześcioosobowy. Zaliczyliśmy kilkadziesiąt koncertów w tym wyjazd do Niemiec. Przed nagraniem płyty "Radio Dla Polaków" odchudziliśmy skład do czterech osób - odeszli Martinus i Dyboś. Z Martinusem mam do dziś bardzo dobre relacje i bardzo go lubię. Ostatnia zmiana to Vitusz - Kviator. Mam wrażenie - że obecny skład jest najbardziej spójny i stylowy ze wszystkich i nagramy w tym składzie jeszcze niejedną płytę.

Widziałem Was kilka razy na koncertach i muszę przyznać, że Wasze występy są niesamowicie dopracowane wizualnie. Stroje, akcesoria... tak to sobie wymyśliliście, czy po prostu z czasem samo wyszło? Rozumiem, że do "show" przykładacie ogromną uwagę?

Image Butelki zmienia się w czasie - w tej chwili przygotowujemy kolejne elementy wystroju sceny. To jest naturalny proces i nie wynika z jakiegoś planu - jest spontaniczny. A że podchodzimy do tego wkładając maksimum wysiłku - mam nadzieję, że nasze koncerty robią odpowiednie wrażenie. Jeśli nie, to przynajmniej każdy, kto jest na koncercie - długo go pamięta.

Robią, robią... Ciekawy jestem tych nowości. Muzyka metalowa w Polsce to zdecydowane podziemie. Nie ma co się oszukiwać, wiadomo jak to wygląda. Powiedź mi skąd czerpiesz siły i motywację do działania? Nie masz czasami po prostu dość?

Są trudne momenty - kto ich nie ma... Wszystko rekompensują koncerty, na które przychodzi ostatnio więcej ludzi, niż trzy lata temu. Mam od lat taką zasadę - jeśli komuś nie chce się grać w Butelce - nikt go nie zmusza. To jest najlepsza droga - nic na siłę. Wkurza mnie drapieżność segmentu, w którym jesteśmy zmuszeni się poruszać działając z zespołem - cały czas się komuś nie zgadzają pieniądze, nie ma umów a ustne zapewnienia mało znaczą. To trochę zniechęca, ale nauczyliśmy się z tym żyć :) Pocieszające jest to, że inni muzycy w Polsce mają podobne problemy i też się z nimi zmagają.

Fakt, nikt nie ma lekko. Pochodzicie z Torunia (bardzo ładne miasto), który słynie z wiadomych osób i rzeczy. Jak to wygląda od wewnątrz? Są jakieś inne zespoły metalowe w tym mieście? Macie z kim pokoncertować?

Wydawać by się mogło, że my w tym Toruniu słuchamy tylko Radia Maryja i oglądamy TV Trwam... Na szczęście nie jest aż tak źle :) To radio oprócz tego, że tu jest i że o nim trąbią często inne media - nie ma wpływu na życie naszego miasta. Gdyby jeszcze płaciło podatki dla Torunia - to niech sobie tu będzie. Jest tu kilka zespołów grających ciężej: TAZ, OX, Good Old Days, DeathCaller. Czasami gramy razem, ale zwykle jedziemy na koncert sami.

Oprócz grania zajmujesz się nagrywaniem i inną zabawą w studio. Możesz coś więcej opowiedzieć o tym?

Jestem właścicielem Black Bottle Studio. Mieści się w podziemiach Dworu Artusa w Toruniu. Tam też mamy próby. Realizatorem jest inż. MBL. Można sprawdzić na stronie www.studio.torun.pl, kto nagrywał w naszym studiu - tutaj też nagraliśmy wszystkie płyty Butelki.

Dobrze... czas najwyższy porozmawiać o najnowszym dziecku Butelki. Album "DemonArchia" ukazał się na początku roku. Jak dzisiaj oceniasz ten materiał? Coś byś pozmieniał?

Nic bym nie zmienił - myślami jestem już przy nowym albumie. "DemonArchia" to zamknięty temat i wiadomo, że dziś byśmy nagrali go jeszcze lepiej. Ważne jest to, że ma dobre recenzje i że jest dobrze przyjęta przez fanów. Lepiej niż poprzednie płyty. To pierwsza płyta z Kviatorem - on zdecydowanie przesunął nas w rejony metalowe i thrash metalowe.

No to teraz ja przyznaję się bez bicia, że jeszcze nie słyszałem tego krążka. Sam nie wiem jak to możliwe, no ale jednak. To tak w 3-4 zdaniach zachęć mnie do tej płyty (hehe... prawie jak przerwa reklamowa).

Najlepszą rekomendacją są recenzje w gazetach muzycznych i portalach - myślę, że nie muszę tu nic dodawać. Zresztą, musiałbym być nieskromny - a chciałbym tego uniknąć.

To mnie zachęciłeś (śmiech...). Znam kilka utworów z koncertów. Oczywiście jest tu także hitowy "Dekoder TV Trwam". Ale ja powiem, że inne utwory są bardziej powalające. Jak wygląda Twój ranking ulubionych kawałków? Powiedzmy, żebyś wymienił 3 najlepsze, z krótkim uzasadnieniem.

"Politycy idą do piekła" - za blackowy drive, "Własność niczyja" - bardzo lubię rozbudowane formy, takie, jak w tym utworze, "Dekoder TV Trwam" - za przebojowość, która nie występuje zbyt często w gatunku muzyki, który gramy.

Jak to było z tym "Dekoderem"? Rzeczywiście przestał działać (hehe...)? Nie mogłeś wymienić sobie w Radiu? A serio to teledysk do tego kawałka okazał się niezłym wyborem. Byłeś o tym przekonany od początku?

Dekoder nie działa cały czas... Do radia się zbytnio nie zbliżam, bo tam koło bramy wejściowej łapią innowierców w sieci i okładają parasolkami :) Gdybym nie był przekonany o trafności wyboru, nie zorganizowałbym nakręcenia tego wideoklipu. Oczywiście, nie wiedziałem, że to będzie aż taki popularny teledysk. Bardzo mnie to cieszy - dzięki temu nas znają w innych miastach - przekroczyliśmy granicę lokalnej popularności, a o to przecież chodzi każdemu zespołowi. Gra się dla ludzi, a nie dla siebie. Jeśli ktoś twierdzi inaczej - opowiada bajki.

Nie da się ukryć, że w tekstach opisujesz nasze realia w bardzo bezpośredni sposób (np. "Jestem Rolnikiem"). Takie kwaśne spojrzenie na nasz kraj? Krzywe zwierciadło?

Na pewno nie na nasz kraj, tylko na niektórych ludzi, którzy tu żyją. Schemat jest prosty - jeśli swoimi działaniami wzbudzają mój sprzeciw - zaczynam te osoby piętnować w tekstach. "Jestem Rolnikiem" to akurat mój głos na temat koalicji PiS z Samoobroną i lobby rolnicze w sejmie i rządzie.

Od razu poruszymy temat tekstów. Pewno większość kojarzy Butelkę właśnie z tej prześmiewczej, ironicznej strony. Ale przecież nie zawsze jest z jajem i podtekstem. W niektórych tekstach poruszasz bardziej poważne tematy (np. "Co Wy Wiecie o Tamtym Świecie", "Zapytaj Ojca", czy "Zakręty Historii (Dyktator)"). Szkoda, że nie wszyscy sięgną poza "Dekoder", prawda?

Namawiam do tego bardzo gorąco. Dopiero po sprawdzeniu całego dorobku zespołu Butelka można sobie wyrobić obiektywną opinię na ten temat. Różnorodność tekstów wynika chyba z tego, jaki mam charakter i podejście do życia - nie jestem smutasem, ale też nie jestem pajacem. Stąd ta dwoistość. Zobaczymy, jaka będzie nowa płyta - teksty dopiero powstają i być może będą zaskoczeniem dla tych, którzy śledzą historię Butelki.

Dużo piszesz o klerze, kościele, radiu... Skąd to się bierze? Naprawdę tak bardzo irytuje Ciebie ta instytucja? Może chodzi bardziej o postawę niektórych księży, czy biskupów?

Trafnie to rozszyfrowałeś - zauważ, że nie atakuję wiary jako takiej - jako zjawiska. Piętnuję za to raczej wynaturzenia funkcjonariuszy. Staram się też otworzyć oczy młodym ludziom na złe zjawiska i zachowania osób, które z racji stanowiska i wieku, powinny się cieszyć zaufaniem społecznym - a postępują podle. Co innego mówią - a co innego robią. Jednym zdaniem: piętnuję dwulicowość, pruderię i zakłamanie.

Jak wygląda odbiór nowej płyty? Ja czytałem same pochlebne recenzje. Znalazłeś kogoś, komu "DemonArchia" się nie spodobała? Cieszą Was te pozytywne opinie?

Oczywiście że cieszą - to jasne. Bardzo nam zależy na tym, żeby oceniano to, co nagrywamy. Im więcej recenzji - tym lepiej - tym więcej osób dowie się o naszym istnieniu. Wiadomo że zawsze się znajdzie ktoś komu nie będzie się ta płyta podobała - ja też nie każdy rodzaj muzyki lubię i toleruję. Najważniejsze, że na koncertach odbiór jest bardzo dobry i dostajemy maile z miłymi słowami na temat "DemonArchii".

Panie McButelka... co to z tym sądem było? He? Mniejszości seksualnych się nie lubi? Obraża się ich? Ładnie to tak? No a serio... to o co dokładnie chodziło? Ktoś tam wykorzystał Wasz tekst do utworu "Pedały", tak?

Robert Biedroń z Kampanii na Rzecz Homofobii opublikował raport na temat sytuacji gejów i lesbijek w Polsce. Umieścił w nim w rozdziale "Hyde-Park Nienawiści" tekst utworu "Pedały" jako sztandarowy przykład homofobii w Internecie. Zrobił to bez mojej zgody i nie podpisał odpowiednio tego tekstu. Zwróciłem się do niego pisemnie o wycofanie tego fragmentu z raportu. Nie jestem homofobem i musiałem w ten sposób zareagować. Oczywiście mnie "spuścił" przysyłając odpowiedź, że ten raport to praca naukowa i wolno im cytować co im się żywnie podoba. Skonsultowałem sprawę z doktorem Janem Piszczkiem - jednym z najlepszych specjalistów prawa autorskiego w Polsce i zdecydowaliśmy wspólnie o złożeniu pozwu do sądu cywilnego w tej sprawie. Chodzi o naruszenie prawa autorskiego. Nie chodzi mi o pieniądze - tylko o zasadę. Sąd kompletnie nie zrozumiał, o co chodzi w pozwie i oddalił powództwo. Obecnie złożona została apelacja.

To teraz coś z zupełnie innej beczki. Opowiedz jak to jest wygrzewać się w blasku sławy zespołu Metallica? Monitorujesz komentarze pod tym utworem? Jaki masz do tego stosunek?

Bawi mnie to - nie my wstawiliśmy "Koshmar" na YouTube z adnotacją, że to "nowa" Metallica. Posłuchało do dziś tego ponad 100 tys. osób i dzięki temu, że internauci z całego świata nie wiedzą, że to gra Butelka - wpisują obiektywne oceny na temat tego, co słyszą. Dodam, że oceny są pozytywne. Bardzo chciałbym, żeby chłopaki z zespołu Metallica też tego posłuchali...

No ciekawe jakby to ocenili... Powiem tak... uchodzicie za zespół kontrowersyjny. Niestety w naszym kraju jest tak, że jak ktoś wyraża swoje poglądy w zdecydowany sposób, to od razu przykleja mu się łatkę "kontrowersyjny". Zgadzasz się ze mną?

Ci, którzy wypowiadają się stanowczo i zdecydowanie - pozostają najczęściej w podziemiu. Istnieje autocenzura w mediach i nic na to nie poradzimy. Trudniej przez nią się przebić, niż przez cenzurę w komunie. Na szczęście jest Internet. Ratuje sytuację i umożliwia dotarcie do fanów. To, że Butelka wzbudza kontrowersje i wywołuje emocje - można zaobserwować czytając komentarze pod naszymi teledyskami i wpisy do naszej księgi gości.

Jakbyś ocenił polską scenę metalową? Jakie zespoły cenisz sobie najbardziej? Przed którymi kapelami widzisz świetlaną przyszłość?

To trudne pytanie - nie chciałbym nikogo wyróżniać, żeby nie urazić pozostałych. Cieszy mnie to, że istnieje żywa, współczesna scena metalowa w Polsce i że około 30-tu zespołów stanowi o jej dużej sile. Znamy, się i gramy często razem koncerty - życzę im wszystkim jak najlepiej.

A polska scena... polityczna? Proszę o baaardzo szczerą wypowiedź.

Sądzę że za moją wypowiedź może służyć tu tekst utworu "Politycy idą do piekła".

W maju współorganizowałeś Wacken Metal Battle. Jak dzisiaj wspominasz tą imprezę? Wszystko poszło jak należy?

Nie do końca - Torture Squad dojechał z opóźnieniem i niestety, mogli zagrać tylko 15 minut. Było późno i zaczęła atakować Policja ze względu na poziom hałasu. Jeśli chodzi o konkurs - wszystko przebiegło sprawnie, zresztą możesz spytać zespoły, czy warunki były profesjonalne.

Z mojego punktu widzenia wszystko wyglądało "full-professional". A Brazylijczycy sami sobie są winni... skoro jechali z Czech przez Niemcy... Jakiej ostatnio słuchasz muzy? Jakie albumy zrobiły na Tobie największe wrażenie?

Podoba mi się Black River - byłem nawet na ich koncercie w Proximie. Z zachodnich - podoba mi się ostatnia płyta Rotting Christ. Słucham też nowego Judas Priest, ale na razie mam mieszane uczucia - może trzeba tej płyty jeszcze dłużej posłuchać... Byłem na HunterFeście 2008 - bardzo mi się podobał koncert Death Angel - miałem okazję porozmawiać (na after party) z wokalistą tej grupy - to niezwykle sympatyczny człowiek.

We Wrocławiu dzień później Death Angel też świetnie zagrał. Przejmujesz się, że ktoś gdzieś na internecie wypisuje teksty w stylu "Butelka to gówno"? Co sądzisz o internetowych "fanach"? Pożeraczy mp3, nieuczestniczących w koncertach i wylewających swoje żale na przeróżnych forach?

Dawno już mi to zobojętniało. Zastanawia mnie czasami, jak duże emocje musi wywołać u takiego człowieka obejrzenie teledysku, że decyduje się zalogować i wpisać. Gdyby nie było emocji - na pewno by tego nie zrobił. Wiadomo, że większość wpisujących się to frustraci, którzy w ten sposób rozładowują własne niezrealizowanie w życiu realnym. No i te błędy ortograficzne - horror!!!!

Heh... no rzeczywiście chyba najlepiej olewać takich frustratów. Jak widzisz przyszłość Butelki? Co chciałbyś osiągnąć? Gdzie będzie Butelka za 10 lat?

Nie wiem, w którym miejscu będzie Butelka za 10 lat. Mam nadzieję, że nagramy przez ten czas ze 3 płyty, zagramy dużo koncertów i nakręcimy kilka teledysków. Chciałbym móc robić to samo bez problemów egzystencjalnych - ale może to one właśnie napędzają mnie i stymulują do działania.

Powiedź mi co jest dla Ciebie najważniejsze w życiu? Czym kierujesz się na co dzień? Jakie masz ideały?

Wierzę w uczciwość i przyjaźń. W to, że są na świecie ludzie serdeczni. Żyję z dnia na dzień i jest mi z tym dobrze, cieszą mnie nawet drobne sukcesy naszego zespołu i w miarę możliwości staram się pomagać młodszym ode mnie muzykom, bo sam wiem, jak trudno jest nie zniechęcić się na początku drogi...

Czas na ostatnie pytanie... Poproszę o rozwinięcie zdania: Butelka to dla mnie...

...wybór filozofii stylu życia.

Dobrze... myślę, że to tyle z mojej strony. Na koniec tradycyjnie poproszę o kilka słów dla czytelników serwisu MetalSide.pl. Z mojej strony to już wszystko, dziękuję z poświęcony czas i udzielone odpowiedzi. Do zobaczenia gdzieś w Polsce!

Pozdrawiam wszystkich fanów i metalowych maniaków - do zobaczenia na koncertach "gdzieś w Polsce"!


Autor: Gumbyy

Data dodania: 16.08.2008 r.



© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!