40-lecie płyty "Dorosłe Dzieci" Grzegorz Kupczyk & CETI, Rdza Studio im. Budki Suflera w Radiu Lublin - 16.09.2023 r.
Kolejny niezapomniany wieczór w Studiu im. Budki Suflera w Radiu Lublin. Tym bardziej, że album Turbo "Dorosłe Dzieci" od dawna stał się legendarny, a tytułowy jego utwór w szczególności. No i dzięki uprzejmości Pana Marcina Puszka z Radia Lublin po raz kolejny otrzymaliśmy akredytację.
Sobota, 16 września 2023 roku, godzina 19:00. Studio im. Budki Suflera zapełniało się powoli. Nie ukrywam, że oczekiwałam większego ścisku, gdyż koncert był powiązany z 40-leciem wydania albumu "Dorosłe Dzieci", pierwszego oficjalnego pełnego materiału Turbo, w którym jak wiemy śpiewał kiedyś Grzegorz Kupczyk. Jednak było bardzo kameralnie, bez tłumów, ale klimatycznie. Atmosfera dopisywała wszystkim, a uczestnicy w większości to właśnie te "dorosłe dzieci" (z lat 80) dzisiaj. To fani, którzy znali muzyków, repertuar i czasy kiedy muzyka była czymś ponad czasowym, niosła wiarę, nadzieję i miłość. A lata 80-te, to okres w którym na oficjalnych listach przebojów królowały nurty m.in. hard rocka czy nawet heavy metalu w bardziej komercyjnej odsłonie.
Na scenę spokojnie wkroczył chełmski zespół Rdza, który supportował koncert Grzegorza Kupczyka & CETI. Rdza to dla mnie nieznana kapela, bo kiedy Panowie stawiali pierwsze kroki estradowe, to ja właśnie nauczyłam się chodzić. Faktem okazało się to co zawsze. Muzyka potrafi łączyć pokolenia. Od pierwszego utworu bardzo przypadli mi do gustu zarówno muzycznie i tekstowo. Grupa Rdza gra z przerwami od 1981 roku. Grają hard rocka z akcentami heavy metalu. Byli laureatami licznych lokalnych oraz ogólnopolskich przeglądów i konkursów, m.in. dwukrotnym finalistą Ogólnopolskiego Młodzieżowego Przeglądu Piosenki we Wrocławiu w roku 1986 oraz w roku 1988 zwycięzcą Rock Patelnia w Milejowie i Chmiel Rock w Krasnymstawie. Także gwiazdą na festiwalu Chełmstok w Chełmie. Mimo tego nie udało im się osiągnąć większych sukcesów. Ale stylistycznie doskonale wpasowali się w klimat lat 80-tych.
A zespół Rdza od pierwszego utworu stworzył niesamowity nastrój. Wokalista w kilku słowach zapowiadał utwory przybliżając ich autorstwo. Niejednokrotnie zapraszał publiczność do wspólnego śpiewu czy zabawy. Między utworami nie brakowało słownego wypełnienia, co wpływało na publiczność, która z utworu na utwór nasycała się muzycznym klimatem. Pomimo, iż ich utwory pochodziły z lat osiemdziesiątych (zarówno teksty jak muzyka) to brzmiały wciąż świeżo. Bez ograniczeń sięgały do ważnych wartości i przypominały o nich, co wywoływało wspomnienia, tak ważne dla każdego człowieka. Dzisiaj może o nich zapominamy nakręceni pędem nowoczesnego świata. I taka Rdza przypomina tym młodym i starym pokoleniom czym jest wolność, miłość, tęsknota, poświęcenie i ból. Wartościowe teksty niosące przesłanie współgrające z ostro brzmiącymi gitarami, melodyką i energiczną sekcją rytmiczną. Wspaniały wokal, głośny, wyrazisty a zarazem melodyjny z chwilami dobrze wykonanych wokalnych uniesień.