1. Cashchoba
2. Breg
3. Mleko
4. Uroboros
5. Povitri



Projekt muzyczny o dziwnej nazwie Uhushushu powołali do życia w pięknym mieście Sankt Petersburgu w 2013 roku panowie Pavel Dombrovskiy i Nikifor Ostanin. Potem skład grupy kilkakrotnie się zmieniał. Zespół opublikował kilkanaście albumów, do tego trochę singli i innego rodzaju wydawnictw. Obecnie Uhushushu tworzą Pavel Dombrovskiy (syntezatory, flety, melodyka, gitara, nagrania terenowe) oraz Lilia Akivenson (syntezatory, efekty, oprawa graficzna).

"Zvirat" to już drugi krążek projektu wydany przez Zoharum. Nagrany został w Ałmaty (Kazachstan) w grudniu 2022 i styczniu 2023. Zawartość muzyczna albumu to udatne połączenie drone i ambient, które stanowią bazę na którą nałożono różne stylistyki. Całość trwa godzinę z ogonkiem choć składa się tylko z pięciu utworów - ponieważ te utwory są długie. Nazwy drone i ambient nasuwają obawy o monotonię i nudę muzyki - ale "Zvirat" to drone-ambient o wielu obliczach, bogaty w środki oddziaływania na słuchacza. Często jest w tej muzie pewien smutek - ale nie są to obszary depresji, załamania. Chodzi raczej o refleksję, zadumę. Dźwięki są czasami łagodne, ale potrafią też być napierające, z powoli narastającym natężeniem. Momentami słyszę wpływy Vangelisa, wtedy gdy klimatyczna muzyka ma wplecione w tle różne odgłosy. Natomiast partie z użyciem fletu wprowadzają odniesienia etniczne. A ostatni utwór, czyli "Povitrie", który wykorzystuje dźwięki fal morskich, łącząc je z łagodnymi, uspokajającymi melodiami w całości kojarzy mi się z "Oceanic" Vangelisa. Za to rozbudowany track "Uroboros" to inna bajka: muza kosmiczna, pełna rozmachu, w końcówce natarczywa, oddająca nutami zjawiska zachodzące w obiektach międzygwiezdnych. Jest to bardzo wciągający, robiący na słuchaczu wrażenie utwór. Pomimo astronomicznej tematyki stylistycznie nic nie ma wspólnego z Berlin School.

Muzycy Uhushushu wykazali się dużym talentem i muzykalnością przy nagrywaniu płyty. Potrafią skomponować i wykonać muzykę prostą i spokojną, jak i gwałtowną, o bogatych teksturach dźwiękowych, pełną rozmachu, również zamyśloną, melancholijną, wzruszającą, medytacyjną. Ogólnie zawartość "Zvirat" określiłbym jako twórczość bardzo estetyczną, posiadającą wiele oblicz, ale składających się na spójna całość. Nie ma tu emocjonalnej ciemności, która dominuje w dark-ambient. Pomimo elementu drone ta twórczość nie jest nieprzystępna, dziwna. Bardzo wartościowa płyta.

Livius Pilavi / [ 27.05.2026 ]




brak recenzji





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Uhushushu
Zvirat

Zoharum Release - 2023 r.




8/10



brak recenzji



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!