1. Idols & Kings
2. The Void
3. Cursed Without a Cause
4. Whirligig Saw
5. Caught By The Wind
6. Divine Power Flowing
7. Synthetic Wave Horizon
8. Midnight Mass
9. Death & Deliverance



Tym razem wpadł mi w ręce drugi album Hiszpan z Unchosen Ones wydany przez także hiszpańską firmę Blood Fire Death. Zespół powstał sześć lat temu. A obecnie tworzą go Jose Fernández (perkusja), Fran Romero (gitara), Christian Marco (keyboard) grający także w heavy-power metalowym Aquelarre oraz Pablo Álvarez (bas), a także Javier Calderón (wokal), którego możliwości miałem okazję usłyszeć na pierwszym albumie Chaos over Cosmos (międzynarodowego projektu dowodzonego przez Polaka).

Muzyka Unchosen Ones znacznie odświeżyła moje połączenia nerwowe w mózgu, ostatnio głównie szargane ekstremalnym metalem w wyniku niezliczonych recenzji. Ten hiszpański kwintet zaproponował muzykę zdecydowanie łagodniejszą dla ucha, której stylistycznie najbliżej do power metalu. Kompozycje są dynamiczne i bardzo energetyczne, a przy tym bardzo melodyjne ze stylowymi i nastrojowymi melodiami, od razu łatwo wpadającymi w ucho. W utworach przewijały się energiczne gitarowe riffy, zdobione ciekawymi solówkami i chwytliwymi refrenami, które można śpiewać od pierwszego przesłuchania. W wielu momentach muzyka staje się wręcz bombastyczna. Oczywiście w pozytywnym znaczeniu, gdyż takich emocji oczekuje się od potęgi power metalu. Melodyka całości jest imponująca. Jednak aranżacje "Divine Power Flowing" to nie tylko słodkie czy melancholijne i nastrojowe, pełne rozmachu gitarowo-wokalne melodie przedstawione w pełen dynamizmu sposób. Do utworów zakradł się również mrok, czasem patos, a nawet cięższe i bardziej ostre instrumentalne manifestacje. Mocniejsze gitarowe riffy. Albo klawiszowe akcenty nadające cech futurystycznego klimatu.

Wszystko byłoby ładne i piękne. Jak to bywa w power metalowych bandach. Ale niestety jedynym niedużym minusem - przynajmniej dla mnie - jest to, że wokalista nie zawsze trzymał się tonacji. Owszem gdy śpiewał, krzycząc, w tych najbardziej dynamicznych momentach można było tego nie wychwycić. Ale w tych bardziej melodyjnych i czysto śpiewanych frazach miałem wrażenie jakby nie dociągał dźwięków i śpiewał na zaciśniętym gardle. Trochę to mi przeszkadzało. Ale liczne chórki niwelowały te mankamenty. A linie melodyczne wokalu były naprawdę ciekawe. Rzekłbym stylowe, zgodnie z kanonami power metalu. I zaskoczeniem okazały się akcentujące growle w jednym z utworów.

Jako ciekawostkę dodam, ze album oddał również hołd (podobno) legendarnym grom wideo i anime (Castlevania, Bloodborne) oraz klasycznej mandze. Z kolei okładkę ręcznie namalowała Abigail González przy użyciu gwaszu i tradycyjnej techniki ołówkowej.

Caught By The Wind:



Paweł "Pavel" Grabowski / [ 12.04.2026 ]




brak recenzji





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Unchosen Ones
Divine Power Flowing

Blood Fire Death - 2025 r.




7,5/10



brak recenzji



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!