1. Witness the Power
2. God's Favorite (Slave to the Blade)
3. Circle the Drain
4. Sword of Fire
5. Love Sting
6. Not the One




Denial of Life to amerykański kwartet, który powstał w 2019 roku w stanie Waszyngton. Grupa ma na swoim koncie dwie demówki, jedną płytę, a teraz dołożyła do tego jeszcze mini-album. Muzyka zespołu klasyfikowana jest przez prasę jako thrash metal/crossover. Zespoły ze sceny hard core czy crossover zazwyczaj nie wywołują mojego zainteresowania, ale tego thrashowego pierwiastka jest tutaj na tyle dużo, że postanowiłem zrobić wyjątek.

EP-ka o buńczucznym tytule "Bądź świadkiem mocy" to 6 kawałków i 22 minuty muzyki. Od samego początku słychać, że przeważa tutaj pierwiastek thrashowy, a ze sceny hard core wzięto tylko to, co w niej najlepsze - surowe brzmienie gitar i rytmikę. Takie były z resztą moje przypuszczenia, kiedy zauważyłem, że muzycy chadzają w koszulkach Slayera, a nazwę zespołu wzięli z pierwszej płyty Death. I rzeczywiście - już pierwszy utwór mocno pachnie właśnie Slayerem z czasów "South of Heaven". Z tym że zamiast głosu Toma Araya słyszymy... kobiecy głos wokalistki Brenny Gowin. Strona wokalna jest dużym wyróżnikiem Denial of Life. Zamiast typowych krzyków i wrzasków otrzymujemy wysoki głos i skandowanie tekstu, które przypomina mi niekiedy Bobby'ego Blitza z Overkill. Niestety wokal Brenny ma nie tylko zalety, ale i wady. W niektórych momentach brzmi świetnie, ale w innych pewne jego ograniczenia (a może brak doświadczenia?) powodują, że gitarzyści muszą nadrabiać riffami, żeby kawałek posuwał się naprzód. Nad tym trzeba by jeszcze popracować. Na dwudziestominutowej EP-ce nie jest to duży problem, ale na pełnometrażowym wydawnictwie taki jednostajny wokal może się wydawać nieco monotonny.

Płyta ma dobre, żywe i pełne brzmienie, którego słucha się z przyjemnością. Nie jest ono płaskie i skompresowane, jak to bywa na wielu współczesnych produkcjach. Muzyka jest ciężka, ale nie napakowana dźwiękami, dzięki czemu jest w niej sporo przestrzeni. Jeśli lubisz bardziej surowe podejście do thrashu to może warto sięgnąć po tę płytę i zostać "świadkiem mocy"?



Jarek Z / [ 24.02.2026 ]




brak recenzji





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Denial of Life
Witness the Power

Creator-Destructor Records - 2025 r.




-/10



brak recenzji



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!