Zaczynam klasycznie bo i zespół będzie klasyczny. Czyli pochodzący z Francji Creeping Fear istnieje od 2010 roku. A tworzą go Clément Ducouret (wokalista, gitarzysta), Gabriel Hammel (gitarzysta), Hector Hellgz (perkusista) oraz Matthias Biechler (basista). A "Realm of the Impaled" jest ich trzecim albumem. I przyznam, że dość ostrożnie podszedłem do tego materiału. Klasycznego metalu - w death metalowym ujęciu nasłuchałem się już w latach dziewięćdziesiątych. I nawet wówczas miałem bluzę z okładką albumu "Tomb of The Mutilated" Cannibal Corpse, za którą w szkole średniej nikt mnie nie wyrzucił. Jednak nie wiedzieć czemu od wielu lat to death metal najmniej przyciągał moją uwagę. I na pewno nie dlatego, że gatunek ten nie ulegał progresji - bo ulegał jak każdy gatunek metalu.
Natomiast Creeping Fear stąpa po krwawej ścieżce udeptanej przez amerykańskich klasyków-mistrzów tego gatunku, jak chociażby Cannibal Corpse, Immolation czy Hate Eternal. Muzyka Creeping Fear jak przystało na death metal jest bardzo potężna i miażdżąca. I co - dla mnie - najważniejsze? Rytmika nie jest jednostajna. Owszem blasty - blastują bezlitośnie gruchocząc i wraz z drapieżnymi riffami rozrywają na strzępy. Ale mocarne zwolnienia akcji dociskają słuchacza do ziemi i miażdżą, wręcz chwilami w doom death metalowym stylu. Tempo interesująco balansuje. Wznosi się i opada. A wśród tej brutalnej wściekłości zawyją kąsające solówki albo klimatyczne gitarowe melodie. Co daje złudne wytchnienie od tej death metalowej młócki. Ponadto charakterystyczne na tym albumie Creeping Fear są akcentujące gitarowe piski pomiędzy potężnymi tłumionymi riffami. Uwielbiam to w death metalu! A dodatkowo basista potrafi nieźle wymiatać swoimi palcami, niczym w prog-death metalowych zespołach. Ogólnie kompozycje są technicznie zaaranżowane, co także chwilami skojarzyło mi się z Morbid Angel. A całe to zło i postrach rozsiewa dość charakterystyczny wokalista Creeping Fear. Jego growling jest bardzo emocjonalny, krzyczący, wręcz deathcore'owy. Nazwa zespołu jest adekwatna do muzyki jaką wykonują. Creeping Fear sieje przerażenie i strach.
Na wzmiankę zasługuje fakt, że masteringu dokonał sam mistrz Dan Swanö w Unisound Studio. Zaś grafikę do tej satanicznej okładki stworzył włoski artysta Paolo Girardi.
Paweł "Pavel" Grabowski / [ 23.11.2025 ]
|