1. 01
2. 02
3. 03
4. 04
5. 05



Jeśli ktoś obraca się w środowisku muzyki noise/industrial to być może kojarzy Brytyjczyka Stephena Āh Burroughsa z Tunnels Of Āh, który dawno temu współpracował z Justinem Broadrickiem (znanym z Godflesh i Napalm Death z okresu "Scum") przy metalowym projekcie Head Of David. Ale tym razem Stephen Āh Burroughs postanowił złożyć hołd nieżyjącemu od pięciu lat Tomaszowi Twardawie - polskiemu muzykowi (m.in. z Genetic Transmission, Godzilla, Ładne Kwiatki) związanemu ze sceną industrialną od połowy lat osiemdziesiątych. Jak podaje medialna informacja jakiś czas temu Stephen Āh Burroughs natknął się na nagrania projektu Genetic Transmission Tomasza Twardawy z okresu 1995-2014. Odkryte przez niego wydawnictwa zrobiły na nim tak duże wrażenie, że w roku 2024 postanowił dokonać własnej reinterpretacji niektórych z nich. Efekt tych dekonstrukcji został uwieczniony właśnie na tej płycie.

Dźwięki z albumu przez prawie siedemdziesiąt pięć minut atakują nasz zmysł słuchu, który jest poddawany przeróżnym hałasom, buczeniom, warczeniom, stukaniom, sprzężeniom zwrotnym i bliżej niezidentyfikowanym dźwiękom elektroakustycznym o różnorodnej amplitudzie. Utwory wzbogacone są o tak zwane odgłosy z nagrań z terenu (jak zsamplowane szczekania psa, humanoidalne odgłosy, przeszukiwania fal radiowych, odgłosy padającego deszczu i burzy). Z jednej strony daje to ciekawy kontrast, a z drugiej - wytchnienie od tych przerażających, wwiercających się w mózg dźwięków. Poddając się im kompletnie, można przenieść się do wnętrza jakiejś maszyny. Zmniejszyć się do wielkości jakiejś mikrocząsteczki by zostać wchłoniętym przez tą elektromechaniczną aparaturę. Czy ból głowy powstaje w wyniku tej podróży? Czy to neurony ulegają anihilacji? Nie każdy słuchacz przebrnie do końca tej wirtualnej podróży, w której drogami są przewody elektryczne, a miejscami chwilowego postoju - jakieś wnętrza elektro-maszyn lub prototypów komputerowych.

Ta para-muzyka wytwarza mroczną i często zatrważającą atmosferę. Oczywiście transową. Odhumanizowaną. Odgłosy natury są tylko śladem pamięciowym. Nie ma w niej życia. Materiał ten, już po tak zwanej dekonstrukcji, zdecydowanie jest przeznaczony dla zatwardziałych fanatyków gatunku noise/industrial. Z drugiej strony, czy przed dekonstrukcją, czy po - trzeba naprawdę być fanem takich dźwięków.


Paweł "Pavel" Grabowski / [ 15.11.2025 ]




brak recenzji





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Frag
Frag Deconstructed Genetic Transmission

Zoharum Release - 2025 r.




4/10



brak recenzji



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2025 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!