01. Ciemność
02. Percival Schuttenbach
03. Mroczne miejsce
04. Dol Blathanna
05. Trupie uroczysko
06. Panie lasu
07. Sodden
08. Tor Zirael
09. Leszy
10. Oczy Wiedźmina
11. Miecz przeznaczenia



Aż sześć lat musieliśmy czekać na kolejny album Percival Schuttenbach - niezaprzeczalnie najbardziej znanej polskiej folk metalowej grupy. Oczywiście grupa nie próżnowała. Koncertowała i angażowała się w różne projekty. Ci co śledzili losy kapeli wiedzą, że Percival Schuttenbach był współtwórcą ścieżki dźwiękowej do gry "The Witcher 3: Wild Hunt". Także kompozycje zespołu znalazły się w trzecim sezonie serialu "The Witcher" produkcji Netflixa oraz w grze "Asterigos: Curse of the Stars". Zaś muzyka do albumu "Ćwierć wieku muzyki" choć została nagrywana w latach 2020-2025 to powstawała przez wszystkie lata istnienia zespołu, a niektóre kawałki nawet na wiele lat przed jego powstaniem. Ponadto, jak podaje sam zespół, album ten to nie tylko podsumowanie ich 25-letniej przygody splatającej historię zespołu z historią świata Wiedźmina, ale także stanowi pewnego rodzaju tło do książki Zuzanny Topolińskiej, o tym samym tytule. Książka ta jest biografią zespołu, pierwszą częścią opowieści o zespole, jego wzlotach, zakrętach i twórczej drodze.

Album ten jest najmniej metalowy. A w zasadzie nie jest w ogóle metalowy. Przez kilka początkowych utworów, w pewnym momencie zacząłem zastanawiać się czy słucham Percival Schuttenbach czy Percivala (projektu muzyków o stricte folkowej stylistyce). Nie dziwota, gdyż jak wiemy muzycy grają na tradycyjnych folkowych instrumentach (saz, bouzouki, rebec, mandolina) oraz instrumentach klasycznych (instrumenty smyczkowe - wiolonczela, kontrabas, instrumenty dęte - flety) i oczywiście na instrumentach typowych dla muzyki rockowej. Jednak elektryczne gitary były raczej uwspółcześniającym całość dodatkiem. Zaś perkusja, swoją nietuzinkową rytmiką bardzo ciekawie współgrała z tą folkowo-baśniową atmosferą. Chwilami uwydatniając jej wojowniczy lub plemienny charakter. Także elektroniczne brzmienia instrumentów i sampli midi stworzyły niejako spoiwo pomiędzy muzyką dawną a współczesną, na czele której rozbrzmiewały wokalne emanacje, w postaci kobiecych śpiewów i folkowych zaśpiewów (czasem bardzo delikatne, innym razem nieco zadziorne i wojownicze) wzbogacane o wtręty męskiego wokalu, czasem wręcz zwierzęcego growlu. A w większości polskojęzyczne liryki opowiadały przedziwne historie ze świata fantasy pomiędzy tymi progresywno-neo-folkowymi kompozycjami, które roznosiły zazwyczaj mroczno-melancholijną atmosferę z nutą złowieszczości i drapieżności, a nawet rzadko snując zupełnie inny nastrój - biesiadny i sielski. Połączenie brzmień instrumentów dawnych ze współczesnymi sprawiło, że utwory nabrały filmowego charakteru. Nie bez powodu, gdyż część z nich była utworami na tak zwane zlecenie, jako ścieżki dźwiękowe które przeniosą nas w świat fantasy, właśnie taki jaki znamy z Sagi o Wiedźminie.

"Ćwierć wieku muzyki" nie jest muzyką prostą aranżacyjnie. Nie usłyszymy tutaj łatwo wpadającej w ucho muzyczki z przytupem (no może w jednym utworze przez kilka minut). Album ten to prawdziwe muzyczne dzieło sztuki. To portal pomiędzy światem fantasy a światem realnym. Zespół wydając ten album również zaznaczył, że "Ćwierć wieku muzyki" jest zamknięciem pewnego rozdziału i początkiem następnego. A zatem co będzie dalej? Jak potoczą się losy kapeli? Być może zdradzą to w jakimś wywiadzie?

Paweł "Pavel" Grabowski / [ 10.11.2025 ]




brak recenzji





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Percival Schuttenbach
Ćwierć wieku muzyki

Percival Schuttenbach - 2025 r.




10/10



brak recenzji



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!