1. Larmo - In-Put
2. Larmo - Dig-It-All
3. Larmo - Kick-Out
4. Larmo - Out-Put
5. Nothing Has Changed - Hissing Guilt
6. Nothing Has Changed - All Meaning Is Gone
7. Nothing Has Changed - Trapped In A Corner
8. Nothing Has Changed - Martyr's Death



Wydawnictwa wytwórni Zoharum chętnie wkraczają w środowisko metalowego undergroundu. Nawet jeśli muzyka nie jest metalowa. Ale często nastrój jaki wytwarzają - mroczny, złowieszczy, nacechowany lękiem, czasem czymś demonicznym lub apokaliptycznym - przyciągają ucho potencjalnego słuchacza muzyki metalowej.

Tym razem mamy do czynienia ze splitem dwóch śląskich industrialnych projektów - Larmo i Nothing Has Changed. Z czego pierwszy z nich, projekt Mirosława Matyasika, kilkakrotnie kolaborował z metalowymi muzykami oraz bywał na deskach metalowych koncertów. A z kolei drugi, to projekt Neithana, czyli Michała Kiełbasy, który stoi za industrialno-metalowym Whalesong oraz czymś stricte metalowym jak Atrocity Exhibition, Black Magic Rites, Lifeless Gaze, Livgone czy Useless.

Larmo ruszyło jako pierwsze rozpościerając bardzo mroczny, futurystyczny i post-apokaliptyczny nastrój. Przesterowane brzmienia, hałasujące warczenia i buczenia rytmicznie i konsekwentnie torowały sobie przestrzeń foniczną. Pierwsze dwa utwory miażdżąco i powoli sunęły się tak, że określiłbym to jako doom industrial. Zaś trzeci utwór wprowadził już bardziej dobitne rytmiczne basowe uderzenia, wzbogacając kompozycję o niezidentyfikowane elektryczne dźwięki, o wyższych częstotliwościach. Czwarta kompozycja odsłoniła wręcz noise'owe klimaty, na końcu których pojawiły się jakieś mocno przesterowane dźwięki, kojarzące się jakby z jakimś radiowym komunikatem - czy ktoś coś mówił, może ostrzegał? Było bardzo złowieszczo i groźnie. Jak w filmach z cyklu "Terminator".

Nothing Has Changed zaprezentował się bardziej konwencjonalnie. Mocne drum'n'bassowe rytmy i automatyczne perkusyjne uderzenia nadawały średnio wolny rytm całości, do której pojawiały się klimatyczne, wysokie elektroniczne dźwięki, niczym z jakiejś aparatury oraz szumy i sprzężenia w tle. Przedostatni utwór zaskoczył mnie swoją synkopową rytmiką, oczywiście transowo pulsującą. Ostatni kawałek również wniósł bardziej skomplikowaną (ale wciąż transową) rytmikę. A w tel stale rozbrzmiewały złowieszcze i zatrważające industrialno-noise'owe dźwięki.

Muzyka z krążka wyrywa nas z teraźniejszości do jakiejś innej rzeczywistości. Być może w postkapitalistyczną przyszłość. Być może na inną planetę, gdzie panuje mrok i coś złowrogiego.



Paweł "Pavel" Grabowski / [ 07.09.2025 ]




brak recenzji





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Larmo / Nothing Has Changed
Grey Zone

Zoharum Release - 2024 r.




6/10



brak recenzji



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!