Alles to łódzki duet, który oferuje swój piąty krążek z kolejną propozycją kolaboracji pomiędzy postpunkiem a electro/synthwave i industrialem. Alles to punkowa postawa do rytmicznych i prostych w swojej strukturze oraz melodyce kompozycji. Wiele lat temu można było to zaobserwować w postpunkowych i nowofalowych grupach w stylu późniejszej Siekiery, Klaus Mitffoch czy One Million Bulgarians.
Ale Alles zrezygnował całkowicie z gitar i perkusji na rzecz syntezatorów i rytmizerów co stylistycznie mocno przesunęło ich muzykę w stronę muzyki electro i synthwave (ale właśnie z postpunkowym tchnieniem). Gdzie różne brzmienia i dźwięki tworzą proste i łatwo wpadające w ucho (nawet taneczne) melodie, często o kosmicznej albo dziwacznej atmosferze. Chociaż miejscami Alles próbuje tworzyć bardziej ambitne aranżacje i melodie, bardziej rozbudowane, nasuwające klimat muzyki Marka Bilińskiego albo Tangerine Dream czy Jean-Michel Jarre'a. Zaś różne rytmy oraz muzyczne zapętlenia i elektroniczne sample nadały całości cech muzyki industrialnej, jednak o dość łatwostrawnych dźwiękach tworzących rytmikę. Z jednej strony dynamiczną, a z drugiej transową. Atmosfera całości rozsiewa coś w stylu transowego mroku o melancholijnym zabarwieniu.
Bardzo ważnym czynnikiem są polskojęzyczne teksty "które uderzają w czułe punkty, odzierają ze złudzeń, trafnie punktując i nie szczędząc krytyki nawet wobec najbliższego otoczenia". Ich werbalizacja jest typowa dla postpunkowo-nowofalowej estetyki. Mimo, iż słowa świadczą o emocjach to raczej usłyszymy bezemocjonalną melorecytację, monologi z tendencjami do nieśmiałego śpiewania (oczywiście w swoim założeniu). Tego typu wokale tworzą wyraźny kontrast dla klimatycznych syntezatorowych melodii.
Mam wrażenie, że z każdym utworem na tym krążku kompozycje stają się coraz bardziej odważne aranżacyjnie. A może to tylko moje odczucie.