Enslaved i Sólstafir to niby różne od siebie zespoły, ale w gruncie rzeczy wiele je łączy. Jedni poszli w bardziej progresywnym kierunku, drudzy eksplorowali muzykę od gotyku aż po post-rock, ale zawsze robili to w zgodzie ze sobą - brzmiąc tak skandynawsko jak się da. Oba składy są nie do podrobienia. Zobaczycie je na żywo 26 lutego 2027 roku w warszawskiej Progresji. Wieczór otworzy Gaahls Wyrd.
Enslaved nigdy nie stracili formy i nigdy nie nagrali nudnej płyty, a robią swoje nieprzerwanie od 1991 roku! Porywają w każdej formie – i jako blackmetalowa plątanina emocji oraz intensywności, i jako progmetalowy skład wyczulony na detale. Na żywo miażdżą, właśnie dlatego musicie ich zobaczyć. Tym bardziej, że ogrywać będą swoje najnowsze dzieło: 30 października ukaże się "Mið". Na krążku znajdziemy osiem kawałków, w tym najnowszego singla: "Tales of Tree".
Sólstafir startowali z blackmetalowych pozycji, ale szybko zrozumieli, że stać ich na więcej. Ten post-progresywny metal ma w sobie wiele rzeczy - od nordyckiej melancholii począwszy aż po gotyckie mgiełki czy dźwiękowe nawałnice bez litości. Nie da się ich nie kochać, dlatego tak często nas odwiedzają. Gaahls Wyrd to natomiast chodząca definicja black metalu. To projekt pozbawiony żartu czy innych zbędności. Zamiast tego daje black metal czarny jak noc - bogaty w melodie czy nawet kojące momenty.
Kiedy: piątek, 26 lutego 2027 roku. Gdzie: Warszawa, Progresja, ul. Fort Wola 22.