Do grona artystów Mystic Production dołączył Grzegorz Kupczyk. Tego gentlemana fanom polskiego metalu przedstawiać nie trzeba - od ponad 40 lat jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci rodzimej sceny. Wieloletni wokalista zespołu Turbo, lider CETI, artysta mający na koncie ponad 30 wydawnictw i współpracę z wieloma zespołami metalowymi. To właśnie pod szyldem Mystic Production ukaże się jego najnowszy solowy album zatytułowany "Aperitif", na którym znajdzie się 10 premierowych kompozycji.
"Płyta "Aperitif" może okazać się płytą moich marzeń. Zawarta na niej muzyka to obraz nastroju jaki nam towarzyszył od początku współpracy. Muzycy, którzy towarzyszą mi na tej płycie to czysta radość, rock&roll i wolność - jakkolwiek to rozumieć. Jest wesoło, jest rockowo, ale też nie brak drobnych przemyśleń i wirtuozerii. Tacy wybitni instrumentaliści jak Paweł Oziabło (absolutny gitarowy mistrz świata), Grzegorz Stępień - człowiek, bez którego wiele rzeczy na tej płycie by się nie pojawiło (także wokalnych) i człowiek doskonały Łukasz Marek - wyjątkowa postać pod każdym względem sprawili, że "Aperitif" stał się wyjątkowo smaczny. Trzeba tu wspomnieć o fantastycznym przyjacielu, realizatorze Mariuszu Piętce, który zadbał nie tylko o brzmienia i produkcję nagrań, ale także pomagał w uzupełnianiu aranżacji i dodatkowo zagrał na instrumentach klawiszowych. Moje zaproszenie do udziału w nagraniach przyjęły dwie panie - zaprzyjaźniona ze mną od lat Ania Rusowicz oraz również zaprzyjaźniona ze mną Kasia Bieńkowska. Wydarzyło się coś wyjątkowego, dlatego z całego serca polecam Wam tę płytę. Cieszę się również z faktu, iż materiałem zawartym na tym krążku zainteresowała się firma Mystic Production - to prawdziwa wisienka na torcie. Dziękuję za zaufanie!" - mówi Grzegorz Kupczyk.
Tracklista: 01. Aperitif 02. Ostatni most 03. Dach 04. Przez mrok 05. Gracz 06. Drugi brzeg 07. Party Doll 08. Znak 09. Szczur 10. Naznaczony
Okładka:
Płytę zapowiada utwór "Party Doll". "To jeden z moich ulubionych na płycie. Wesoły tekst autorstwa Grześka Stępnia, okraszony znakomitymi aranżacjami gitarowymi, daje poczucie zabawy i radości. Może i Wy będziecie mieli takie odczucia" - mówi o utworze Grzegorz Kupczyk.