DVD

 »» Black Sabbath - The Black Sabbath Story Volume I: 1970-1978

Black Sabbath to historia większa niż życie: to opowieść o czwórce muzyków, którzy zatrzęśli światem. Znajdziemy w niej wzloty i upadki, sukcesy i ekscesy, albumy pomniki i te do zapomnienia. Seans filmu dokumentalnego poświęconemu temu najsłynniejszemu, genialnemu, ale ostatecznie rozbitemu przez alkohol i narkotyki składowi powinien być fascynującym doświadczeniem. Powinien, ale nie jest, ponieważ wydany oryginalnie w 1991 roku przez PolyGram "The Black Sabbath Story Volume I" to bardziej bezpieczne odhaczanie kolejnych punktów w dyskografii zespołu, niż rzeczywista próba opowiedzenia jego historii.

Wydanie DVD filmu pojawiło się w 2002 nakładem Sanctuary Records i jego rdzeniem jest ten oryginalny, trwający 57 minut materiał zgrany z kasety VHS. I od razu trzeba chyba stwierdzić wprost, że "The Black Sabbath Story" to żadna tam historia, a bardziej zbiór teledysków i utworów w wersjach na żywo. Jasne, teoretycznie idziemy chronologicznie, tj. od debiutu, aż do implozji składu po wydaniu "Never Say Die!", ale rzadko zabrani zostajemy za kulisy. Tony Iommi i Geezer Butler w różnych wywiadach (niekiedy razem, innym osobno) dzielą się z nami ciekawostkami czy zabawnymi anegdotami, ale to tyle. Ich wypowiedzi są króciutkie i nie sprawiają, że inaczej zaczynamy patrzeć na dane wydarzenia (no chyba, że na koncert w ramach California Jam). Nie mamy prób zmierzenia się z trudną przeszłością, spojrzenia na pewne sprawy z perspektywy czasu - odejście Ozzy'ego to ledwo trzy czy cztery zdania. Brak tutaj nawet dwóch członków tego najsłynniejszego składu! Nie mamy bowiem wywiadów zarówno z Ozzym, jak i Wardem. Bill odhaczony zostanie dopiero w sekcji z bonusami wydania DVD, co jest dużym pójściem na skróty.

Muzycznie "Historia Black Sabbath" już się bardziej broni, choć tutaj także można było się pokusić o coś więcej. Teoretycznie odhaczamy chronologicznie kolejne albumy w dyskografii Brytyjczyków, ale poszczególnym kawałkom nie towarzyszą nagrania z tamtych lat. O ile pierwsze krążki jeszcze podsumowane są materiałem z 1970 roku, to już później skaczemy bez większego ładu i składu, tj. np. "Snowblind" towarzyszy wideo z 1978 roku zamiast 1972. Trudno więc śledzić rozwój Black Sabbath podczas występów na żywo. Sam materiał wideo na szczęście się broni, choć dwa utwory znamy już z DVD "Never Say Die - Live in Concert!". Kapitalnie wypadają utwory z Paryża (1970 rok!), występ w ramach California Jam (to tam Deep Purple nagrało swoją słynną koncertówkę!) fascynuje za sprawą kolorowego image'u i Tonym bez charakterystycznych wąsów, a "Never Say Die" razi telewizyjną sztucznością (zwróćcie uwagę na te tańczące "aktorki"). Ciekawie wypadają również teledyski, w tym rzadkie "It's Alright" (numer śpiewany zresztą przez Billa Warda) czy "Rock'n'Roll Doctor". W oryginale całość kończy przecinany wypowiedziami "Hard Road" - tutaj oczywiście jest tak samo, ale w dyskografii możemy odpalić pełne wideo. Miło ze strony wydawcy.

W sekcji bonusów nie dzieje się jednak nic szczególnie ciekawego. Krótkie wypowiedzi Warda i Iommiego, czy cała sekcja z wywiadem z Jimem Simpsonem (były menedżer grupy) to znów porcja mniejszych lub większych ciekawostek. Dyskografia to z kolei... cóż, każdy krążek z okładką i zaznaczonym utworem, który znalazł się w filmie - to właśnie tutaj możemy odpalić każdy klip osobno (w tym właśnie kompletny "Hard Road"!). I to by było na tyle w kwestii "The Black Sabbath Story Volume: 1970-1978". To ładnie wydane wydawnictwo, ale jednocześnie takie, do którego nie będziecie za często wracać. Bo w sumie nie ma po co.

Tracklista:
01. N.I.B.
02. Paranoid
03. War Pigs
04. Children of the Grave
05. Snowblind
06. Sabbath Bloody Sabbath
07. Symptom of the Universe
08. It's Alright
09. Never Say Die
10. Hard Road
+
Band History
Album Gallery

Premiera: 1991 rok.
Wydawca: PolyGram (VHS) / Sanctuary Records (DVD).




  Dodał: Tomasz Michalski [ 11-05-2024 | 12:37 ]



© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!