DVD

 »» Black Sabbath with Rob Halford - Live in Camden

W 2004 roku osoby uczestniczące w Ozzfeście były świadkami niezwykłego wydarzenia. Oryginalnie zobaczyć miały one legendarny zespół Black Sabbath w jego klasycznym składzie, ale z uwagi na zapalenie oskrzeli wokalista Ozzy Osbourne nie mógł tego dnia wystąpić. Niezadowoleni fani nie zostali jednak zostawieni samym sobie, gdyż muzyczny wieczór postanowiła uratować ta sama osoba, co w 1992 roku podczas kryzysu z Dio: Rob Halford. Jakiś czas później okazało się, że istnieje nie tylko profesjonalny zapis audio tegoż koncertu, ale także i w pełni zmontowane wideo. Te jednak nigdy nie zostało w pełni oficjalnie wydane, choć pojawiło się na kilku bootlegach, w tym "Live in Camden".

Wydawać by się mogło, że Black Sabbath z liderem Judas Priest to spełnienie mokrego snu każdego wielbiciela metalu, ale jednak fani tego dnia w skowronkach nie byli. I nie można im się dziwić: mieli w końcu zobaczyć legendę w klasycznym składzie, a wiadomość o chorobie Ozzy'ego usłyszeli tuż przed startem koncertu. Razem z informacją o braku zwrotów - a ta mocno zaogniła już sytuację. Tę próbował ratować m.in. Bill Ward (co słychać na początku wideo), ale troszkę przypominało to robienie dobrej miny do złej gry. Na szczęście szybko zagrano "War Pigs" i gdy Rob Halford bardzo ładnie wstrzelił się barwą w Osbourne'a, to niektórzy zawiedzeni uznali, że może jednak nie wszystko stracone. Co jednak nie oznacza, że samo show było jakieś wybitne: bo choć Halford wokalistą jest nieprzeciętnym, to jednak nie mógł on tutaj pokazać pełnię swoich możliwości.

Postawmy sprawę jasno: muzycy Black Sabbath byli tego wieczoru w świetnej formie i do ich gry nie można mieć tutaj większych zastrzeżeń. Bill Ward pomimo zaawansowanego wieku na bębnach radzi sobie bez zarzutu (świetna instrumentalna część "Iron Man"), podobnie zresztą jak Geezer Butler na basie. Najwięcej do powiedzenia ma oczywiście Iommi, którego riffy wypruwają flaki, a solówki to miód na uszy ("Into the Void" miażdży!). Co więc przeszkadza? Cóż, Halford właśnie - zamiast bowiem być sobą, to stara się imitować Ozzy'ego. Jest ku temu oczywiście powód: Rob uczył się setlisty w drodze na koncert, tak więc nie było czasu na to, aby zinterpretować dane utwory. Nie było żadnej próby, czy badania przez formację możliwości wokalisty - liczyło się tylko i wyłącznie uratowanie wieczoru. Zapomnijcie więc o charakterystycznych wysokich krzykach frontmana Judas Priest, gdyż tych tutaj po prostu nie uświadczymy.

Większość numerów wypada więc blisko ich oryginalnych wykonań, choć tu i ówdzie pojawiły się jednak również i pewne wpadki, zdradzające ten brak ogrania. O ile problem z tekstem w "Paranoid" każdy fan Black Sabbath skwituje śmiechem (w końcu Halford i w 1992 roku miał problem z tym hitem), to już ślizganie się po dźwiękach w refrenie "N.I.B." mocno razi. Podobnie zresztą jak niektóre dziwne decyzje reżysera wersji wideo tegoż widowiska. Bo choć sam bootleg może się pochwalić ujęciami z kilku wysokiej klasy kamer, to jednak miejscami obraz niepotrzebnie "upaćkany" jest rozmaitymi, zupełnie niepotrzebnymi ozdobnikami (jak np. cherubinkami z "Reunion"), a i montaż bywa dość flegmatyczny. Jako że nie wszystko udało się zarejestrować, to gdzieniegdzie szykujcie się też na czarne tła z samym dźwiękiem lub różnego rodzaju wizualizacje (np. fragmenty teledysków) - to już jednak jestem skłonny wybaczyć.

"Live in Camden, New Jersey 2004" to tylko ciekawostka dla największych fanów Black Sabbath. Wizja zobaczenia legendy z nie mniej legendarnym Robem Halfordem co prawda może być wyjątkowo kusząca dla wszystkich wielbicieli cięższej muzy, ale jednak powiedzmy sobie wprost: występ na Ozzfest nie był czymś oszałamiającym. Z uwagi na to, że koncert ratowano "w biegu", to nie było niestety miejsca na żadną próbę, przez co wokalista Judas Priest jest tutaj mocno niewykorzystany - zamiast bowiem świdrujących krzyków, mamy tylko (albo aż?) udawanie Ozzy'ego. No to co? Do trzech razy sztuka? W końcu Rob ciągle w formie!

Tracklista:
01. Announcement
02. War Pigs
03. N.I.B.
04. Fairies Wear Boots
05. Into the Void
06. Black Sabbath
07. Band Introductions
08. Iron Man
09. Children of the Grave
10. Paranoid

Premiera: 2009 rok.
Wydawca: Double D.



  Dodał: Tomasz Michalski [ 28-05-2021 | 00:05 ]



© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!