DVD

 »» Warlord - Video Soundtrack: And the Cannons of Destruction Have Began...

Warlord to jedna z tych kapel, która niby miała otwarte drzwi do wielkiej kariery, ale jakoś nie była w stanie przekroczyć ich progu. Dała się poznać fanom heavy metalu znakomitą EP-ką "Deliver Us", po której przyszedł czas na bardzo dobry pierwszy pełny krążek i... wszystko zdechło. Zonder i Tsamis nie potrafili utrzymać stabilnego składu i zespół został złożony sześć stóp pod ziemią - na szczęście nie na stałe. Te pierwsze lata działalności Warlord zostały dość dobrze udokumentowane - z jednym wyjątkiem.

"Video Soundtrack: And the Cannons of Destruction Have Began..." to pierwsze wideo zespołu, które jednocześnie jest dość znane i zarazem... zaginione. O co tutaj chodzi? Już wyjaśniam. Materiał wchodzący w skład wydawnictwa zarejestrowano w The Raymond Theatre - bez udziału publiczności. Został on następnie wypuszczony pod postacią kasety VHS, o której następnie... słuch zaginął. Jakiś oryginał istnieje, no bo w końcu w 1997 roku pojawiła się reedycja, która zresztą później została podrasowana na potrzeby DVD "Book I" - jakieś źródło więc istnieje. Konia z rzędem jednak temu, kto jest w stanie odnaleźć chociaż jedno zdjęcie tego pierwszego wydania pamiętającego lata osiemdziesiąte. No nie ma. A to tworzy ciekawą sytuację: każdy jest w stanie sięgnąć po materiał z "Video Soundtrack", a jednocześnie w zasadzie nikt nie widział oryginalnej taśmy i nie jest w stanie potwierdzić daty jej wydania (a więc 1984 roku). Ciekawe, nie? No ale pomińmy te historyczne zawirowania - zajmijmy się samą zawartością!

"And the Cannons of Destruction Have Began..." to troszkę niestandardowe wydawnictwo. Wcześniej wspomniałem o braku publiczności - nie ma więc jakichkolwiek interakcji: zespół wychodzi i po prostu robi swoje. Ma to oczywiście swoje uzasadnienie. Całe wideo miało być swego rodzaju reklamą dla promotorów - miało pokazać jak ten zespół "mógłby" brzmieć na żywo w tym dokładnie składzie. Było to więc typowe promo-wideo, które po prostu później trafiło do normalnej sprzedaży. Chłopaki więc cisną, Rick Cunningham na wokalu się wije, klawisze ładnie wygrywają w "Lost and Lonely Days" czy "Soliloquy" - i nawet im nie przeszkadza, że Diane Kornarens jest tutaj nieobecna. No właśnie... Nie ma co się oszukiwać, poszczególne kawałki są świetne. Riffy zostają w głowach ("Lucifer's Hammer", "Aliens", "Child of the Damned" - wybierajcie!), solóweczki wypalają oczy, basik chodzi jak marzenie... Tylko jak bardzo jest to "na żywo"? No właśnie tak nie bardzo. Dość fajnie sprawdza się to jako jeden dłuższy teledysk, ale absolutnie nie traktowałbym "Video Soundtrack" jako koncertu, ponieważ wyraźnie widać (i słychać), że wiele elementów zostało podrasowanych (czy wręcz przygotowanych) w studio.

Danie główne poprzecinane zostało drobnymi wywiadami z członkami Warlord, którzy opowiadają chociażby o idei stojącej ze zespołem i jego muzyką. Nawet i tutaj trudno jednak szukać autentyczności - odpowiedzi są wcześniej przygotowane, a aktorstwo muzyków tak drewniane, że aż drzazgi trzeba później z uszu wyciągać. Dlatego też "Video Soundtrack" raczej w tej samodzielnej wersji powinno się odpuścić. Jak już sięgać, to po reedycję z 2003 roku wzbogaconą o debiutancką EP. Samo wideo to dziś bowiem tylko taka ciekawostka z lat 80.

Tracklista:
01. Beginning
02. Lucifer's Hammer
03. Lost and Lonely Days
04. Black Mass
05. Soliloquy
06. Aliens
07. MCMLXXXIV
08. Child of the Damned
09. Deliver Us from Evil
10. End

Premiera: 1984 / 1997 rok.
Wydawca: Metal Blade Records.


  Dodał: Tomasz Michalski [ 14-03-2026 | 23:12 ]



© https://METALSIDE.pl 2000 - 2026 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!