1. Freedom
2. Stain
3. Indigo
4. Point of View
5. Poliphrenos
6. Cut
7. In the Name of the Father
8. Black Clay



"Education for Freedom" to debiutancki album formacji Trylion, który oryginalnie nagrany został w 2018 roku. Rok później ukazał się w wersji cyfrowej i choć posiadam na dysku to wydawnictwo, to bez bicia przyznaję się, że nigdy nie miałem czasu do niego przysiąść. Tu z pomocą przyszedł Andrzej Choromański. Muzyk Atrocious Filth nie mógł przeżyć tego, że materiał ten nie tylko nigdy nie przybrał fizycznej formy, ale także i nie zyskał uznania, na jakie według niego zasługiwał. I tak jego własny label - MOANS Music - pod koniec 2023 roku wypuścił krążek tria w prostym, utrzymanym w posępnej kolorystyce digipaku. Nie było więc wyjścia: trzeba było zmierzyć się z muzyką chłopaków. Obroniła się ona lata po premierze?

Jeśli w miarę regularnie śledzicie nasze publikacje, to zdajecie sobie sprawę z tego, że MOANS Music nie wypuszcza płyt zawierających muzę łatwą do przyswojenia. Często balansujemy na nich na granicy zrozumienia i szaleństwa - i nie inaczej jest w przypadku debiutu Trylion. Krążek to 44 minuty dźwięków trudnych do ogarnięcia - skomplikowanych i połamanych, ale i dających chwilę na złapanie oddechu. Gdybym miał je do czegoś porównać, to do głowy przychodzi mi nie tylko Meshuggah czy szczecinecka Materia, ale także i [4672] - zwłaszcza w tych najbardziej odhumanizowanych fragmentach. Trylion to djentowy walec, nie pozbawiony jednak wyczuwalnych wpływów metalu czy muzyki progresywnej. Rdzeniem są charakterystyczne, grane na nisko strojonej gitarze riffy - niekiedy przetrącone ("In the Name of the Father"), innym razem wykręcone ("Poliphrenos"), najczęściej jednak: po prostu hipnotyzujące (kapitalny "Cut"). Już od samej pracy gitary mózg się gotuje, ale zespołowi to jednak nie wystarcza i dokręca śrubę także pracą sekcji rytmicznej oraz zróżnicowanymi wokalami.

Matematyczne, co chwilę zmieniające się riffy to jedno, ale na niczego podejrzewającego słuchacza czekają także liczne zmiany tempa. W poszczególnych numerach nie brakuje powracających motywów, ale pomiędzy nimi mamy taką ilość pomysłów, że innym starczyłoby na kilka kompozycji. Mózg Wam się lasuje po fragmencie, którego nie powstydziłaby się Myopia? Po nim może pojawić się spokojniejsza, oniryczna wręcz część ("Freedom", "Indigo"), możemy otrzymać odrobinę elektroniki ("Poliphrenos"), czy posłuchać ładnej, klimatycznej solóweczki ("Stain"). Po czym znów dostajemy konkretny łomot. Nad tym wszystkim góruje potężny głos Bartosza Kiliana, a więc... perkusisty formacji. Wokalnie radzi sobie nie gorzej niż za garami: czy to w otwierającym krążek "Freedom", prowadzonym przez genialny riff "Cut", czy kakofonicznym "Black Clay". Nie boi się także śpiewać czysto: tego typu wokale ładnie kontrastują z agresją we wspomnianym "Black Clay", tworzą swoistą ciszę przed burzą w końcówce "Freedom", czy podkreślają klimat dość trudnego w odbiorze "Indigo". Miejscami (jak np. w "Point of View") w jego głosie nieco wychodzi polski akcent, ale mimo wszystko to już bardziej czepialstwo z mojej strony niż realny problem wydawnictwa.

Pierwszy album Trylion zawiera 44 minuty muzyki, która z pewnością nie trafi w gusta każdego. To nie jest płyta, którą wrzucimy do odtwarzacza dla relaksu, by ponucić sobie refreny czy nóżką potupać. To dźwięki, które sprawią, że na mózgu wyjdą siniaki, a bez odpowiedniego nastawienia z uszu tryśnie krew. Jednocześnie nie mamy tutaj kawałków skomplikowanych po to, by po prostu były skomplikowane. Jasne, muzycy są znakomici, poszczególne partie imponujące pod względem technicznym, ale to wszystko jest spójne, ma głębszy sens. Fanów niestandardowych dźwięków zachęcam do sięgnięcia po "Education for Freedom" i obserwowania dalszych dokonań tria, zwłaszcza że zamiast basu, Trylion posiada teraz dwóch gitarzystów.

Freedom:



Tomasz Michalski / [ 30.01.2024 ]




brak recenzji





Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =








Trylion
Education for Freedom

MOANS Music - 2023 r.




8/10



brak recenzji



© https://www.METALSIDE.pl 2000 - 2024 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!