Dzisiaj jest: czwartek 23 marca 2017 r. "Always Look On The MetalSide Of Life!" - Luigi


 

   Tracklista


01. Invert
02. The Wolves
03. In The Eyes Of Rising Sun
04. The Days Of Dirt
05. Break Of Spell
06. Forever
07. Black Curtain
08. Anywhere
09. Lady Of The Storm
10. Land Of Hope
11. Ghost Of The Universe

   Recenzja



W końcu jest! Nowy album CETI! I jest on...! Ale może od początku. Długo Grzegorz i spółka kazali nam czekać na kolejne pełne wydawnictwo swojego zespołu. Od "(...) pefecto mundo (...)" minęło już na prawdę sporo czasu. Umilali nam życie jak tylko mogli. Jednak "Akordy Słów" to nie było to. Znowu podniośle, znowu pompatycznie. Garniturki, smyczki, ale gdzie ten metal? Odpowiedź znajdziemy w nowym wydawnictwie, pod jakże ciekawą nazwą "Ghost Of The Universe - Behind The Black Curtain". Smaku narobili nam promując nową płytę singlem "Anywhere" wraz z teledyskiem. Mniej pompy, więcej czadu i prostoty grania. Zrobiło się ciekawie. Do tego doszedł rasowy dżingiel zapowiadający całość. Miało być jak dawniej, miało być z kopem i do przodu. Tak też się stało.

W końcu jest! Nowy album CETI! I jest on moim zdaniem najlepszy z dokonań zespołu! A na pewno jest taki jak był przedstawiany, jakiego wszyscy oczekiwaliśmy od tej kapeli. Nie ma tu ckliwych ballad, partie symfoniczne ograniczone do optymalnego - a'la CETI - minimum. Po wręcz bardzo krótkim intro już wgniatają nas w fotel miażdżące dźwięki "Wolves". I tak do samego końca. Jeśli są jakieś chwile wytchnienia, to tylko na moment, żeby znowu przygotować się na ciężką jazdę, jak na przykład przed kawałkiem "Black Curtain". Nagrali to co obiecali, klasyczny metal, o nowym brzmieniu, ciężki jak cholera i ostry jak dwie cholery. Nie ważne jak to nazwiesz, power metal, heavy metal. To jest po prostu CETI i chwała im za to że są i co grają! Każdy numer z nowej płyty jest wyjątkowy, można by powiedzieć, że każdy z nich mógłby pretendować do zestawienia metalowych "przebojów" (nie bójmy się tego słowa). Tak jak ostry "Wolves" genialnie rozpoczął płytę, tak pięknie kończy ją zagrany z rozmachem kawałek (prawie) tytułowy. Należą się brawa za ten album bez dwóch zdań. O jego wyjątkowości może poświadczyć, nie tylko to co napisałem, ale chociażby to, że płyta będzie dotłaczana, co świadczy o niesamowitym zainteresowaniu tym albumem wśród miłośników ostrego grania. Zespół także rozważa prawdopodobne wydanie go ponownie w wersji polskojęzycznej. Całość promują dwa teledyski, oprócz singlowego, także teledysk do "Wolves". A ma powstać także trzeci!

Na koniec krótko. Dla mnie ocena maksymalna, to nie ulega wątpliwości. Myślę, że także u większości słuchaczy ocena będzie podobna. Sam album powinien przypaść do gusty szerokiej masie miłośników ciężkiego brzmienia, od klasyków, nawet po thrasherów! CETI wydało tylko GENIALNĄ płytę, jeśli jeszcze jej nie masz, to na co czekasz?


Herman / [ 14.05.2011 ]




Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =




bezprzesady [ bezprzesady@wp.pl ]26-03-2012 | 12:18

bez przesady, autor recenzji troche sie zagalopował... maksymalną ocenę można dać ale nie za walory dźwiękowe tylko za wytrwałość...tyle lat na scenie...
autorze przestań się podniecać wszystkim co posłuchasz a obiektywnie zacznij oceniać. Amen.



 



CETI
Ghost Of The Universe - Behind The Black Curtain

Urbix - 2011 r.

 

   Ocena

10/10



   Inne

PARTNERZY:

         

     

© http://www.METALSIDE.pl 2000 - 2017 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!