Dzisiaj jest: czwartek 23 marca 2017 r. "Always Look On The MetalSide Of Life!" - Luigi


 

   Tracklista


01. Fight To Kill
02. Wizards Of The Modern World
03. Devil Made Me Do It
04. Masters Of Dull
05. The Evil And The Troy
06. The Song Will Remain
07. Somethin' More
08. Second Sin
09. Sons Of Brutus
10. Run To Nowhere

   Recenzja



Po świetnym "Ghost Of The Universe", zespół nie próżnował. Koncerty, tworzenie nowego materiału, wymiana basisty, jubileusz, jednym słowem - działo się. Przed premierą nowego krążka z obozu zespołu pojawiały się huczne zapowiedz: najlepszy album CETI, powrót do korzeni, kwintesencja hard'n'heavy itp. Kto wziął to wszystko do siebie (w tym ja), tym bardziej niecierpliwie czekał na Brutusa. Oczekiwanie stało się tym większe, kiedy zespół uchylił troszkę rąbka tajemnicy. Pierwszy singiel "A.D. 2014", zawierający stary przebój "CETI'A" w nowej wersji, tenże kawałek w wersji anglojęzycznej "Game Of Love" oraz premierowy numer "Wizards Of The Modern World", naprawdę rozgrzał fanów (w tym mnie) do czerwoności. Co tu dużo pisać? "Wizards..." to po prostu killer, kawałek genialny sam w sobie, CETI nigdy tak jeszcze nie grało! Posłuchajcie tylko tych gitarowo-basowych harmonii... Nie pozostało nic, tylko zacierać ręce.

I oto jest: "Brutus Syndrome". Po czternastu latach CETI wróciło pod skrzydła Metal Mind Production. Pierwsze co oczywiście rzuca się w oczy to okładka. Oj, ze świecą szukać tak dobrych grafik. Mistrzostwo... a to dopiero okładka, to co się będzie działo w środku? Będzie się działo! Zespół nie kłamał, bo "Brutus Syndrome" to kocioł z kipiącym, ostrym heavy metalem, polanym delikatnym sosem klawiszy i akustycznych smaczków. Mamy tu dziesięć kawałków, które gnają z szybkością komety, niewiele tu mamy wytchnienia. Pośród wymienianych już zalet, jest jedna malutka wada. Płyta, mimo 45 minut muzyki, za szybko się kończy! Rada więc taka - return wciśnij odtwarzacza.

W tym miejscu można by było skupić się na każdym kawałku po kolei, starannie go opisać i przedstawić, ale po co. Brutusa należy traktować jako jedną całość. Wszystko się z sobą ładnie zazębia. No, może wspominany "Wizards..." odstaje swoim "patatajem" od reszty. Na płycie mamy wszystko co potrzebne dobrej heavy metalowej płycie. Melodie, dobre riffy, świetne refreny, trochę tajemnicy i niepokoju też się znajdzie. Całości materiału to mieszanka maidenowskiego ("The Evil And The Troy"), sabbathowego ("Run To Nowhere" - co za riff, aż ciary przechodzą!) i purpurowego ("The Song Will Remain") grania. Jak dodamy do tego klimatyczny i ciężki "Devil Made Me Do It", to mamy już kosmos. Warto jeszcze wspomnieć o balladzie "Somethin' More". Przejmujący refren i nostalgiczna gitara na końcu. Piosenka ta może śmiało dołączyć do klasycznych ballad CETI.

Nie ma co owijać w bawełnę. CETI nagrało wyśmienity album. Muzycznie bardzo heavy metalowy, ale i wysublimowany hard rockowo. Finezja. Nowością są na pewno bardzo wysunięte do przodu partie basu Tomasz Targosza, nowego nabytku zespołu, grającego swego czasu w Crystal Viper, a prywatnie zięcia Grzegorza Kupczyka. Sprawdził się tutaj także jako kompozytor, wielki ukłon w jego stronę. Swoją drogą, bardzo ciekawa to postać, szczególnie na koncertach - niegasnący wulkan energii, od razu widać tą radość z grania. Pozostali muzycy to już klasa sama w sobie, nawet Bartek Sadura, od trzech płyt w zespole, wypracował już własny styl grania w CETI. Słychać to doskonale na Brutusie i poprzednim "Ghost...". Natomiast wokalnie, moim zdaniem, ta płyta wraz z poprzednią to kwintesencje śpiewania Grzegorza Kupczyka. Można by rzec, że głos im starszy tym lepszy. Jedyne co przeszkadza mi u Grzegorza to ciut przytłumione (jakby z tuby) wokale. Osobiście, troszeczkę mi to przeszkadza w odbiorze płyty. Ale co ja tu pieprze. "Brutus Syndrome" zasługuję na miejsce na półce każdego fana heavy metalu w Polsce. Koniecznie, bo ten album będzie kiedyś legendą... zobaczycie.


P.S. Że niby się spuszczam nad tą płytą? No i ok, dobrze że takie płyty są wciąż nagrywane!

Wizards Of The Modern Worlds:



Herman / [ 30.06.2015 ]




Nick:  



E-mail:  



Treść komentarza:  



Suma 2 i 3 =





 



CETI
Brutus Syndrome

Metal Mind Productions - 2014 r.

 

   Ocena

9/10



   Inne

PARTNERZY:

         

     

© http://www.METALSIDE.pl 2000 - 2017 r.
Nie używaj żadnych materiałów z tej strony bez zgody autorów!